,
Obserwuj
Świat

Kłótnia w Białym Domu. Donald Trump pokazał prezydentowi RPA film i oskarżał

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
22.05.2025 10:04
Prezydent USA Donald Trump ponownie oskarżył Republikę Południowej Afryki (RPA) o dokonywanie ludobójstwa na białych rolnikach i zaprezentował fragmentu filmy na ten temat podczas środowego spotkania z prezydentem Cyrilem Ramaphosą w Gabinecie Owalnym.
|
|
fot. Źródło: Jim WATSON / AFP

Donald Trump po raz kolejny wizytę gościa postanowił wykorzystać do ataku. Podczas spotkania z prezydentem Republiki Południowej Afryki oskarżył RPA o dokonywanie ludobójstwa na białych rolnikach i zaprezentował fragmentu filmy na ten temat. Trump, podczas napiętego spotkania z Cyrilem Ramaphosą, stwierdził, że przyjmuje białych Afrykanerów jako uchodźców w USA, bo w ich kraju dochodzi do 'ludobójstwa'.

- Ci ludzie, w wielu przypadkach, są zabijani. I tak się składa, że są biali, a większość z nich to farmerzy, i to jest trudna sytuacja. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Jak wytłumaczyć, że zabierają ludziom ziemię? - pytał mówił Trump. Twierdził też, że Ameryka jest 'zalewana' Afrykanerami, chcącymi uciec z kraju, choć dotąd przyjęto jedynie kilkudziesięciu, a zainteresowanie emigracją miało wyrazić ok. 8000. Wyświetlił też 4-minutowy film pokazujący południowoafrykańskich radykalnych polityków, wykrzykujących hasła wzywające do 'zabijaniu Burów', a także - jak twierdził - groby zabijanych białych rolników i ich rodzin.

O problemach Afrykanerów mówili też zaproszeni przez Trumpa południowoafrykańscy golfiści i biznesmeni, m.in. miliarder Johann Rupert.

Trump zaatakował prezydenta RPA. Zaskakująca sytuacja w Białym Domu

Prezydent Ramaphosa odpowiedział, że zaprezentowani na filmach politycy, to przedstawiciele radykalnej opozycji - Julius Malema i były prezydent Jacob Zuma, a jego rząd potępia ich retorykę. Nie popiera również odbierania ziemi i twierdził, że zabójstwa są dziełem kryminalistów, a ich ofiarami padają w większości czarnoskórzy obywatele RPA.

Jeśśli Putin zaatakuje Polskę, spuści na nas deszcz tych maszyn. 'Zostaną kupy gruzu'

W podobnym tonie wypowiedział się biały minister rolnictwa RPA i lider tradycyjnie opozycyjnego Sojuszu Demokratycznego John Steenhuisen, który powiedział, że dołączył do rządu Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC) Ramaphosy właśnie po to, by nie dopuścić do władzy radykałów takich jak Malema. Przyznał jednocześnie, że problem bezpieczeństwa farmerów istnieje i wymaga wzmocnienia środków policyjnych.

Wcześniej południowoafrykańskie władze o ludobójstwo oskarżał też doradca prezydenta Trumpa - Elon Musk, który jednak nie zabrał głosu podczas spotkania, bo - jak stwierdził Trump - nie byłoby to wobec niego uczciwe. Rampaphosa wcześniej zapowiadał, że będzie rozmawiał z Trumpem o wydaniu licencji na działanie sieci Starlink, należącej do Muska. Jak dotąd nie było to możliwe ze względu na przepisy wymagające tego, by zagraniczni operatorzy telekomunikacyjni sprzedali 30 proc. udziałów lokalnej filii 'historycznie pokrzywdzonym' udziałowcom.

Donald Trump wycofa się z mediacji ws. Ukrainy? To oni chcą go zastąpić

Podczas spotkania Trump wielokrotnie obrażał dziennikarza stacji NBC Petera Alexandra, nazywając go 'dupkiem' i 'idiotą' za to, że zadał mu pytanie na temat podarowania przez Katar samolotu, który służyć ma jako Air Force One. Prezydent USA oskarżał też media o tuszowanie problemów białych farmerów. Kiedy Ramaphosa zażartował, że on nie może podarować Trumpowi żadnego samolotu, Trump odparł, że to szkoda, bo gdyby mu go zaoferował, przyjąłby propozycję.

Posłuchaj: