,
Obserwuj
Świat

Trump bliżej Nagrody Nobla? Ekspert wskazuje, jak prezydent USA skorzysta na zawieszeniu broni

3 min. czytania
24.06.2025 12:43
Do wiecznego pokoju między Iranem i Izraelem, o który mówił Donald Trump, "zapewne nie dojdzie" - oceniał w TOK FM prof. Krzysztof Kubiak. Politolog i historyk wojskowości stwierdził, że Izrael "osiągnął stawiane sobie cele".

 

  • Czy między Iranem a Izraelem faktycznie dojdzie do zawieszenia broni? 'Do wiecznego pokoju zapewne nie' - uważa prof. Krzysztof Kubiak;
  • Gość TOK FM wymienił 'kilka wymiarów, w których możemy mówić o zwycięstwie przede wszystkim Izraela, ale również Stanów Zjednoczonych';
  • 'Iran utracił znaczną część międzynarodowego prestiżu' - powiedział ekspert.

 

Donald Trump ogłosił w nocy zawieszenie broni między Izraelem i Iranem. Poinformował, że ma rozpocząć się ono od 12-godzinnej przerwy w działaniach zbrojnych Iranu, a przez kolejne 12 godzin od ataków ma się powstrzymać Izrael, po czym "po 24 godzinach świat przywita oficjalne zakończenie wojny dwunastodniowej". Trump stwierdził, że rozejm "będzie trwać wiecznie". Sytuacja jest jednak bardzo napięta, cały czas dochodzi do wymiany ognia. Izraelski minister obrony poinformował naruszeniu rozejmu przez Iran i polecił armii, by zdecydowanie odpowiedziała na atak.

Prof. Krzysztof Kubiak mówił w TOK FM, że między Iranem i Izraelem "do wiecznego pokoju zapewne nie dojdzie". - Możemy natomiast zakładać, że dojdzie do głębokiej deeskalacji, czyli strony zrezygnują z wykonywania uderzeń rakietowych na swoje terytoria - ocenił politolog, historyk wojskowości z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Rozmówca Szymona Kępki dodał, że "wojna podprogowa, którą Izrael i Iran toczą od kilkudziesięciu lat, niewątpliwie nie zostanie przerwana, będą to już jednak wydarzenia o znacznie mniejszym stopniu intensywności".

'Izrael osiągnął stawiane sobie cele'

Zdaniem eksperta obecnie można na pewno mówić przede wszystkim "o zwycięstwie Izraela, ale również Stanów Zjednoczonych".

- Dokonując dość pobieżnego oglądu tego, co się wydarzyło, możemy powiedzieć, że Izrael osiągnął stawiane cele. Przesunął w czasie, a być może udaremnił irańskie ambicje uzyskania broni atomowej - powiedział gość "Pierwszego programu".

Po drugie "bardzo poważnie naderwana została legitymizacja islamskiego kleru w Iranie". - To nie musi, ale może mieć dalsze reperkusje dla sytuacji wewnętrznej w Iranie. Okazało się przede wszystkim, że reżim nie jest tak wszechmocny i tak spójny, jak usiłował twierdzić - argumentował.

Trump ma powody do zadowolenia

Triumfalistyczny wpis Trumpa na temat "wiecznego zawieszenia broni" nie powinien zaskakiwać. Dla prezydenta USA - jeśli faktycznie Izrael i Iran powstrzymają się od wymiany ognia - to sukces. Tym bardziej, że do tej pory nie udało mu się zakończyć - choć obiecywał to w czasie kampanii - wojny w Ukrainie. Nie mógł się też chwalić inni spektakularnymi sukcesami w polityce międzynarodowej.

Zdaniem prof. Kubiaka, jeśli walki zostaną wstrzymane, to Donald Trump "w najbardziej popularnym przekazie będzie kreowany jako sztafaż pokoju dla całego regionu".

- A więc to w spełnienie marzenia Donalda Trumpa o pokojowej Nagrodzie Nobla? - zastanawiał się Szymon Kępka.

- Nie mam wiedzy, by tak daleko spekulować. Natomiast podkreślam, że to będzie wymiar medialny i jeżeli nie dojdzie do daleko idących zmian w Iranie, to ta wojna - przez pośredników, prowadzona siłami terrorystów - będzie nadal trwała - podsumował ekspert.