,
Obserwuj
Świat

Trump nie może się zdecydować, czy chce pomagać Ukrainie. "To, co się dzieje, nie ma żadnego sensu"

jsx
2 min. czytania
08.07.2025 19:38
USA w ciągu tygodnia zmieniły zdanie ws. dostarczania uzbrojenia Ukrainie. - Może to być zwykły chaos podszyty realnymi różnicami poglądów i chwiejnością samego Trumpa. Przyzwyczaił nas już do tego, że mówi rzeczy wzajemnie sprzeczne w odstępie kilku dni - komentował w TOK FM Michał Potocki.
|
|
fot. Źródło: MANDEL NGAN/AFP/East News

 

  • Pentagon oświadczył, że ministerstwo obrony USA przekaże Ukrainie dodatkowe uzbrojenie defensywne, stało się to kilka dni po deklaracji Białego Domu, że wstrzyma dostawy;
  • Michał Potocki ocenia, że w amerykańskiej administracji panuje 'bałagan i chaos' i ścierają się tam grupy o różnym stosunku do pomocy Ukrainie;
  • Według gościa TOK FM, chaos może być 'podszyty realnymi różnicami poglądów i chwiejnością samego Donalda Trumpa'.

 

Amerykańska administracja zmieniła zdanie w kwestii dostarczania Ukrainie broni. W poniedziałek rzecznik Pentagonu oświadczył, że ministerstwo obrony USA przekaże jej dodatkowe uzbrojenie defensywne.

Wcześniej Biały Dom ogłosił, że wstrzymuje dostawy uzbrojenia, nie tylko zresztą dla Ukrainy. Bałagan czy celowe działanie? - Stawiam na bałagan i chaos, który tam panuje - ocenił w 'TOK 360' Michał Potocki, dziennikarz 'Dziennika Gazety Prawnej'. Jak dodał, wokół prezydenta Donalda Trumpa są 'różne grupy'. - Spór o to, czy i w jaki sposób pomagać Ukrainie, jest jedną z linii podziału - zaznaczył. Do niechętnych udzielaniu pomocy zaliczył wiceprezydenta J.D. Vance'a i sekretarza obrony Pete'a Hegsetha.

- Jestem w stanie nawet uwierzyć w to, co piszą amerykańskie media, jakoby decyzja o wstrzymaniu pomocy w zeszłym tygodniu, nie była podjęta na poziomie Trumpa, tylko niższym - powiedział gość Filipa Kekusza.

- Ten chaos sam w sobie jest niepokojący. Decyzja o wstrzymaniu pomocy nastąpiła dosłownie kilka dni po tym, jak Donald Trump na szczycie NATO Hadze na konferencji prasowej, pytany przez dziennikarkę ukraińskiej redakcji BBC, deklarował, że jest skłonny rozważyć ukraińskie propozycje - przypominał Potocki.

Ukraina złożyła wówczas Stanom Zjednoczonym propozycję komercyjnego zakupu baterii Patriot. - Jeżeli analizować krok po kroku i chronologicznie, to, co się dzieje, nie ma żadnego sensu - ocenił gość TOK FM. - To wskazówka, że może to być zwykły chaos, aczkolwiek podszyty realnymi różnicami poglądów i chwiejnością samego Donalda Trumpa, który przyzwyczaił nas już do tego, że mówi rzeczy wzajemnie sprzeczne w odstępie kilku dni. Z tym mamy do czynienia teraz - stwierdził dziennikarz 'DGP'.