Aleksandra Uznańska-Wiśniewska nie kryła wzruszenia po wodowaniu Dragona. "Jestem szalenie dumna"
Kapsuła Dragon z załogą misji Axiom-4, w tym z Polakiem Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim, we wtorek wodowała w Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii. Polski astronauta ponad dwa tygodnie spędził na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
- Widać było zmianę w jego fizjonomii, w jego twarzy, w jego ruchach, w przyzwyczajaniu się z powrotem do grawitacji - mówiła reporterowi 'Faktów' TVN żona astronauty Aleksandra Uznańska-Wiśniewska.
Zdaniem posłanki astronauta będzie przez jakiś czas przyzwyczajał się do powrotu, ale 'na pewno bardzo sprawnie się zaadaptuje'.
- Nie mogę się doczekać, aż zobaczymy go na lotnisku w Houston. Jestem z niego szalenie dumna. Podjął ogromne ryzyko, sprawdził się, wykonał zadanie, misja jest wykonana i teraz wraca do nas bezpiecznie - dodała w rozmowie z Marcinem Wroną.