"Trump zabrnął, Putin się nie wystraszył". Jak skończy się próba sił między przywódcami USA i Rosji?
- "Sytuacja z tygodnia na tydzień staje się bardziej korzystna dla Federacji Rosyjskie" - tak o sytuacji na froncie mówił w TOK FM gen. Bogusław Pacek;
- Wojska Putina powoli przesuwają linię frontu, losy Pokrowska wydaj się przesądzone. A wygląda na to, że Rosja zdobędzie też kilka innych miejscowości;
- Czy rosyjski dyktator w ogóle przejmuje się groźbami i ultimatum Trumpa? Jak stwierdził gość TOK FM, "Donald Trump trochę zabrnął", a Putin się wcale nie wystraszył.
Władimir Putin nic sobie nie robi z kolejnych deklaracji Donalda Trumpa: Rosja cały czas przy użyciu wielkiej liczby dronów atakuje cele cywilne w Ukrainie, armia rosyjska zdobywa też powoli kolejne kilometry ukraińskiego terytorium. Przypomnijmy, że w rosyjskim ataku w nocy, do którego doszło w nocy ze środy na czwartek, w Kijowie zginęło 31 osób.
Gen. Bogusław Pacek, komentując w "Poranku TOK FM" sytuację na froncie, mówił, że Rosjanie są nie tylko coraz bliżej zdobycia Pokrowska, ale też przejęcia kontroli nad całym obwodem donieckim. - Sytuacja z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc staje się bardziej korzystna dla Federacji Rosyjskiej - mówił generał dywizji w stanie spoczynku, który jest obecnie dyrektorem Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
Jak podkreślił rozmówca Piotra Jaśkowiaka, Rosja dąży nie tylko do powiększenia stanu posiadania, ale też próbuje wymusić zmianę nastroju w Ukrainie, "uległości strony ukraińskiej".
Wojna w Ukrainie i Trump. Prezydent USA sięgnął po okręty atomowe
Wszystkie te działania pokazują, że Putin niespecjalnie przejął się ultimatum, jakie postawił Trump. Prezydent USA domaga się natychmiastowego porozumienia pokojowego. Termin ultimatum ma upłynąć 8 sierpnia.
Sytuację podgrzewa też były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Trump w reakcji na prowokacyjne groźby Miedwiediewa wydał w piątek rozkaz rozmieszczenia dwóch okrętów podwodnych o napędzie nuklearnym w 'odpowiednich rejonach'.
- Donald Trump trochę zabrnął, bo powiedział już "A, B, C" i teraz będzie ciężko z tego jakoś rozsądnie wybrnąć. Z zachowania Federacji Rosyjskiej nie wynika, aby Putin się wystraszył. Wprost przeciwnie. Putin się nie wystraszył - podkreślił gen. Pacek. I zacytował słowa rosyjskiego dyktatora, jakie padły podczas jego spotkanie z Alaksandrem Łukaszenką. - Putin wyraźnie oświadczył, że obowiązują wszystkie warunki, które ogłosił w czerwcu 2024 roku. A to są warunki, które tak naprawdę oznaczają kapitulację Ukrainy - podkreślił.
Tego miasta Rosja nigdy nie zdobyła. Teraz armia Putina rozpoczęła okrążenie
Gość TOK FM przypomniał, że Putin domaga się zmiany władzy w Ukrainie, przeprowadzenia wyborów. - Żeby być może wzorem Gruzji zastąpić władze nową - prorosyjską - mówił, przypominając o innym warunku rosyjskiego dyktatora, który nie dotyczy tylko Ukrainy. - Chce, żeby Ukraina nie wstępowała do NATO, a drugi pakiet dotyczy odsunięcia Sojuszu od granic Rosji. To dotyczy wszystkich państw z byłego Układu Warszawskiego, które wstąpiły do NATO, czyli Polski, Słowacji, Czech, krajów bałtyckich, Rumunii, Węgier - podkreślił gen. Pacek.