,
Obserwuj
Świat

Zełenski przed szczytem na Alasce. "Rosjanie zamierzali pokazać siłę, a kończy się likwidacją okupanta"

PAP
2 min. czytania
15.08.2025 20:55
Wojska Kremla nie potrafiły zająć miasta Dobropilla w obwodzie donieckim, gdzie planowały wkroczyć, by pokazać swą siłę przed spotkaniem USA-Rosja na Alasce. Finałem tych prób jest likwidacja przeciwnika - oświadczył w piątek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
|
|
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Ważny komunikat Zełenskiego: Mamy wyniki

- Ukraińscy żołnierze oczyszczają z okupanta pozycje w rejonie Dobropilla i to jest bardzo ważne. Mamy wyniki. Rosjanie zamierzali pokazać swoją siłę przed rozmowami na Alasce, jednak kończy się to likwidacją okupanta - powiedział nagraniu wideo w piątek wieczorem.

Agencja Interfax-Ukraina przypomniała, że we wtorek 12 sierpnia Zełenski poinformował, że najtrudniejsza sytuacja na froncie panuje w rejonie Kramatorsk–Dobropilla, gdzie Rosjanie posunęli się o około 10 km naprzód. Celem tego natarcia - jak zaznaczył - jest stworzenie do 15 sierpnia określonej przestrzeni informacyjnej, sugerującej, że Rosja czyni postępy w wojnie przeciwko Ukrainie.

Zwracając się do rodaków w nagraniu, które opublikował m.in. w komunikatorze Telegram, Zełenski zwrócił uwagę, że przed spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Rosji Władimira Putina na Alasce, Kreml nie ustaje w atakach na jego kraj. W piątek Rosjanie zaatakowali m.in. rejon miasta Dniepr i Sumy. Jedna osoba zginęła, jeszcze jedna została ranna.

Zignorowali pytania, usiedli do rozmów. Rozpoczęło się spotkanie Trumpa i Putina

'Nie ma sygnałów świadczących o przygotowaniach do zakończenia wojny'

- Wojna trwa, ponieważ nie ma nie tylko rozkazu, ale i nie ma sygnałów, świadczących o przygotowaniach Moskwy do zakończenia tej wojny. Oni zabijają w dniu negocjacji. To mówi wszystko - powiedział.

Ukraiński prezydent przypuścił, że sobota, po rozmowach Trumpa z Putinem, będzie trudnym dniem.

- Rozmawiałem dziś z prezydentem Francji (Emmanuelem) Macronem. Ekipy także są w kontakcie. Różnica czasu z Alaską to 11 godzin. Dlatego dzień jutrzejszy zacznie się dla wszystkich w Europie bardzo wcześnie. Przygotowujemy się do odpowiednich rozmów. Rosja powinna zakończyć tę wojnę, którą sama rozpoczęła i ciągnęła latami - podkreślił Zełenski.

Trump i Putin w piątek późnym wieczorem czasu polskiego spotykają się w Anchorage na Alasce, gdzie będą rozmawiać o ewentualnym pokoju w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie.