advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

"Zielona granica" grzeje PiS-owi bardziej, niż się spodziewali. "Dzisiaj 'świnia' to brzmi godnie"

oprac. UA tokfm.pl
3 min. czytania
25.09.2023 15:31
Wybory, według mnie, rozstrzygną się o mały procent, które Prawo i Sprawiedliwość próbuje uszczknąć, licząc na to, że zamieszanie wokół filmu "Zielona granica" może dać im dwa czy trzy procent - komentował w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej", dodając, że PiS liczy na to, że może właśnie tyle uda się zabrać Konfederacji. - I oni tak próbują skubać wszędzie.
|
|
fot. Michał Ryniak / Agencja wyborcza.pl

- To jest paszkwil, odrażający, obrzydliwy paszkwil - mówił w piątek prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński. Odniósł się w ten sposób do najnowszego filmu "Zielona Granica" Agnieszki Holland. Polityk stwierdził, że "ci, którzy robią takie filmy, (...) są w gruncie rzeczy armią Putina".

Obraz skrytykował także prezydent Andrzej Duda, mówiąc w TVN24, że do kina na "Zieloną granicę" nie pójdzie. Będzie czekał, aż film pokaże jakaś telewizja i dodał: "Tylko świnie siedzą w kinie". Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedziało w kinach studyjnych projekcję przed filmem Agnieszki Holland specjalnie przygotowanego przez resort spotu.

– Wybory, według mnie, rozstrzygną się o mały procent, który Prawo i Sprawiedliwość próbuje uszczknąć, licząc na to, że zamieszanie wokół filmu "Zielona granica" może dać im dwa czy trzy procent – komentował w TOK FM Jacek Nizinkiewicz z Rzeczpospolitej, dodając, że PiS liczy na to, że może właśnie tyle uda się zabrać Konfederacji. – I oni tak próbują skubać wszędzie - dodał.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jacek Nizinkiewicz zauważył, że Jarosław Kaczyński cały czas mówi o jednym, czyli o Donaldzie Tusku. - Tusk odmieniany jest przez wszystkie przypadki. Już niedługo dowiemy się, że Tusk jeździ czarną Wołgą i porywa dzieci, bo to jest próba polaryzacji, zepchnięcia wszystkich poza margines – mówił.

Jacek Gądek z portalu Gazeta.pl przyznał, że jedna z osób z obozu PiS zapytana o strategię wyborczą powiedziała: "Walić w Tuska. Walić w Tuska. Walić w Tuska i po prostu walimy w Tuska".

- Ostatnio jeden z PiS-owców sam z siebie napisał do mnie: "Zielona granica" nam grzeje bardziej, niż się tego spodziewaliśmy, więc Jarosław Kaczyński o tym mówi, bo w ich ocenie to naprawdę grzeje – zdradzał dziennikarz Gazeta.pl. Gądek przyznał, że jest w stanie w to uwierzyć i odniósł się do słów Donalda Tuska, który dwa lata temu mówił, że 'jeśli Polacy słyszą granica, terytorium i interes państwa to trzymają kciuki za swoich żołnierzy', a w przekazie Prawa i Sprawiedliwości film Agnieszki Holland po prostu w ten mundur w jakiś sposób uderza, więc PiS to wykorzystuje. – Nie zdziwiłbym się, gdyby Nowogrodzka wysłała bukiet kwiatów Agnieszce Holland – komentował Gądek.

Dominika Wielowieyska przywołała wypowiedź Agnieszki Holland, która zdradziła, że ze środowiska PO otrzymywała prośby o przesunięcie daty premiery filmu. Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej" skomentował, że trudno oczekiwać, żeby artysta kierował się interesem jakiejś partii. Skrytykował natomiast postawę głowy państwa. - Uważam, że czymś absolutnie niegodziwym jest dzielenie narodu przez prezydenta, który po związkowcach Straży Granicznej powtarza słowa: "Tylko świnie siedzą w kinie". Jestem świnią i myślę, że dzisiaj świnia to brzmi godnie. Rządzący nazwali dużą grupę obywateli polskich świniami i godzić się na to nie można. Podobnie jak na zaostrzanie brutalności tej kampanii, czy też wsadzanie posłów opozycji do radiowozów, to są rzeczy skandaliczne – argumentował dziennikarz "Rzeczpospolitej".

J acek Nizinkiewicz odniósł się do zatrzymania przez policję Kingi Gajewskiej z Koalicji Obywatelskiej, wspomniał także o ataku na Borysa Budkę, do którego doszło w galerii handlowej w Katowicach.

- To idzie coraz dalej, aż w końcu dojdzie ponownie do nieszczęścia – mówił Nizinkiewicz, przypominając zabójstwo Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. – Jarosław Kaczyński tylko nakręca tę spiralę nienawiści, a część ludzi nie ma do tego dystansu - podsumował gość Dominiki Wielowieyskiej.