"Pytają, czy 'ku**a' to 'dzień dobry'. Tak nasz kraj 'wita' uchodźców"
- Liczyliśmy na zmianę po 15 października 2023 roku, a jest wprost przeciwnie. Nowa władza poszła po kolejne środki terroru i nękania aktywistów. Push-backi są stosowane nadal, pomoc nie jest należycie udzielana. Mamy ustawę o możliwości użycia broni przez funkcjonariuszy - załamuje się Mateusz Rybak, 17-letni aktywista, który pomaga uchodźcom na pograniczu (ostatnio był za to nominowany do Medalu Wolności Słowa).
Do jego wyliczanki można jeszcze dodać przyjętą we wtorek nową strategię migracyjną i kontrowersyjną zapowiedź premiera Donalda Tuska o czasowym zawieszeniu prawa do azylu.
Jak jest obecnie na Podlasiu?
Aktywiści niosący pomoc uchodźcom nie rozumieją tych decyzji. Podkreślają, że na Podlasiu wciąż są ludzie, którzy próbują uciec przed prześladowaniami ze swoich krajów. - Nosimy im jedzenie, wodę do picia, ciepłe ubrania i wiele innych rzeczy. Opatrujemy ich medycznie, bo często są chorzy i potrzebują takiej pomocy. Zdarzają się osoby, które nie są w stanie wstać, tak strasznie są zmarznięte, bo mamy przecież w nocy coraz niższe temperatury - opowiada jedna z kobiet, które pomagają (woli pozostać anonimowa, ze względu na swoje bezpieczeństwo).
Sprzeciwia się rządowej narracji. Jak podkreśla, nieustannie w lasach spotyka całe rodziny, które chcą złożyć wniosek o status uchodźcy. Opowiada, że mają kartki z napisem: 'Asylum'. - Przyjeżdża Straż Graniczna i mówi do cudzoziemców: 'ku...wa' i 'ku...wa'. A potem ci cudzoziemcy pytają nas, czy to słowo na 'k' znaczy po polsku 'dzień dobry', bo ciągle je słyszą. Tak ich nasz kraj 'wita' - opowiada nasza rozmówczyni, nie kryjąc irytacji.
Jak dodaje, pomoc uchodźcom jest coraz trudniejsza - między innymi ze względu na tzw. strefę buforową i związane z tym ograniczenia, a także na narodowców, którzy bywają agresywni. - Rzekomo bronią naszych granic. Próbują robić nam zdjęcia, dzielą się nimi w sieci, oskarżają nas o to, że działamy na szkodę Polski. A my tylko niesiemy pomoc humanitarną, której Polska nie zapewnia. Pomaganie jest przecież legalne - podkreśla nasza rozmówczyni.
Holland oburzona słowami Tuska. Dostało się też Sienkiewiczowi. 'Cynizm'
Podobnych głosów słyszymy więcej. - Sytuacja na granicy - za obecnej władzy - jest bardziej napięta. Nie mamy wątpliwości, że jest gorzej. Nie widzimy humanitarnego traktowania ludzi, którzy szukają w Polsce wsparcia. Część z nich chce się ubiegać u nas o ochronę międzynarodową - mówi TOK FM Karol Cichocki z Podlaskiego Ochotniczego Pogotowia Humanitarnego. - Oczywiście rozumiemy przesłanki dotyczące bezpieczeństwa kraju, nie jesteśmy osobami naiwnymi i zawsze jesteśmy otwarci na rozmowy na ten temat, ale nikt z nami rozmawiać nie chce. Nie dostrzegam takiej woli - dodaje.
Protesty przeciwko decyzjom rządu Tuska
Po zapowiedzi dotyczącej ograniczenia prawa do azylu nie ustają protesty organizacji pozarządowych i nie tylko.
Jak pisaliśmy na naszym portalu, były m.in. akcje protestacyjne w Gdańsku i w Toruniu. Teraz także przed kancelarią premiera protestowali członkowie Akcji Demokracja.