,
Obserwuj
Świat

Trump po "długiej rozmowie" z Putinem. Będzie spotkanie, wiadomo gdzie

PAP
2 min. czytania
16.10.2025 19:11

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że poczynił duże postępy podczas rozmowy telefonicznej z Władimirem Putinem. Zapowiedział, że wkrótce dojdzie do spotkania delegacji wysokiego szczebla obu krajów, a potem do spotkania przywódców w Budapeszcie.

Donald Trump
Donald Trump
fot. John McDonnell/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump rozmawiał w Władimirem Putinem; 
  • "Potrzebujemy Tomahawków dla siebie, więc nie wiem co możemy zrobić" - powiedział po zakończeniu rozmów prezydent USA; 
  • 17 października Trump będzie rozmawiał w Białym Domu z Wołodymyrem Zełenskim.

"Właśnie zakończyłem rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i była ona bardzo produktywna (...) Na zakończenie rozmowy uzgodniliśmy, że w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie naszych doradców wysokiego szczebla. Pierwsze spotkania ze strony Stanów Zjednoczonych poprowadzi sekretarz stanu Marco Rubio wraz z innymi osobami, które zostaną wyznaczone. Miejsce spotkania zostanie wkrótce ustalone. Prezydent Putin i ja spotkamy się potem w uzgodnionym miejscu, Budapeszcie na Węgrzech, aby sprawdzić, czy uda nam się położyć kres tej 'niesławnej' wojnie między Rosją a Ukrainą" - napisał Trump we wpisie na Truth Social.

Zaznaczył, że rozmowa przyniosła wielki postęp. 

"Rozmawiam teraz z Prezydentem Putinem. Rozmowa jest w toku, jest długa i zrelacjonuję jej treść, podobnie jak Prezydent Putin, po jej zakończeniu. Dziękuję za uwagę!" - napisał wcześniej Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.  

Trump: Potrzebujemy Tomahawków dla siebie

Trump odpowiedział też na pytanie, czy rozmawiał na temat sprzedaży pocisków Ukrainie podczas rozmowy z Władimirem Putinem.
- Cóż, trochę o tym rozmawialiśmy. Nie powiedziałem zbyt wiele, ale powiem ci teraz, że Stany Zjednoczone również potrzebują Tomahawków. Mamy ich dużo, ale ich potrzebujemy. To znaczy, nie możemy uszczuplić ich zasobów dla naszego kraju. Więc wiesz, są bardzo ważne, są bardzo potężne, są  bardzo dokładne, są bardzo dobre, ale my też ich potrzebujemy, więc nie wiem, co możemy z tym zrobić - powiedział.
Trump powiedział, że zapytał Putina, czy przeszkadzałoby mu, gdyby przekazał kilka tysięcy Tomahawków jego przeciwnikom.
- Nie spodobała mu się ta idea - stwierdził.
Prezydent USA stwierdził również, że "może to nie być odpowiedni moment" na wprowadzenie sankcji przeciwko Rosji, mimo że lider Republikanów w Senacie wyraził gotowość do procedowania ustawy o nowych restrykcjach.

Zełenski w Białym Domu 

Do rozmowy doszło przed wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu, podczas której przywódcy mają omówić kwestię sprzedaży amerykańskich rakiet manewrujących Tomahawk.

Przypomnijmy, w niedzielę Trump powiedział, że zanim podejmie decyzję w tej sprawie, będzie musiał odbyć rozmowę z rosyjskim przywódcą, bo taki krok stanowiłby "nową fazę agresji". Mówił też, że poinformował Zełenskiego o swoim zamiarze rozmowy z Putinem.

- Najpierw porozmawiałbym z Putinem i mógłbym powiedzieć: "Słuchaj, jeśli ta wojna nie zostanie rozstrzygnięta, wyślę im Tomahawki" - powiedział Trump. 

Źródło: PAP 

Redakcja poleca