Zamach na Trumpa został "ukartowany"? "Dowód na to, że jest on geniuszem Appalachów"
Kolejna próba zamachu na Donalda Trumpa jest pożywką dla teorii spiskowych - mówił w TOK FM dr Radosław Rybkowski z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Do strzelaniny doszło podczas balu korespondentów Białego Domu.
- Donald Trump został ewakuowany z kolacji z korespondentami Białego Domu;
- W strzelaninie został ranny agent Secret Service;
- Napastnik został ujęty - to 31-letni nauczyciel i informatyk z Kalifornii.
Amerykańskie służby zatrzymały 31-letniego napastnika, który w nocy wdarł się na kolację Donalda Trumpa z korespondentami Białego Domu i otworzył ogień. Cole Tomas Allen, nauczyciel i informatyk z Kalifornii, był uzbrojony w strzelbę, pistolet i kilka noży. Został powstrzymany zanim udało mu się zbliżyć do prezydenta. Mężczyzna ranił jednego agenta Secret Service.
Bal odbywa się w hotelu Hilton ze względu na odpowiednio dużą salę bankietową. Media przypominają, że 45 lat temu przed wejściem do tego samego hotelu strzelano do Ronalda Reagana. O tym, czy możemy mówić próbie o zamachu na amerykańskiego prezydenta, mówił w niedzielnym "Poranku TOK FM" dr hab. Radosław Rybkowski, dyrektor Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ.
- Zamachowiec był zameldowany w hotelu, który nie był zamknięty z powodu gali. Przebiegł przez pierwszą linię służb, jednak Secret Service zareagowały błyskawicznie - opowiedział dr Rybkowski. I zaznaczył, że nie odbywało się to tuż przy wejściu do sali. - Nie było tak, że życie prezydenta Trumpa było bezpośrednio zagrożone. Napastnik został natychmiast obezwładniony - stwierdził ekspert. Według niego uznanie tego wydarzenia za próbę zamachu na prezydenta jest "zdroworozsądkowe".
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi
Quiz: Quiz TOK FM. Czy jesteś na bieżąco z wydarzeniami mijającego tygodnia?
Jak wyjaśnił gość Michała Tomasika, coroczne spotkanie korespondentów w Waszyngtonie ma długą tradycję. Niezwykłe zaś było to, że Donald Trump zapowiedział swoją obecność - aktualny prezydent USA nie lubi sytuacji, w których nie ma kontroli, a gala miewa rozrywkowy, wręcz kabaretowy charakter. Udział Trumpa - w połączeniu ze strzelaniną - zaowocował już wysypem różnego rodzaju teorii spiskowych.
Ukartowany zamach na najlepszego prezydenta?
- Teorie te mówią, że to wszystko jest ukartowane, bo jak to niby jest możliwe, żeby napastnik pojawił się w pobliżu prezydenta? Z drugiej strony nie było żadnego zagrożenia, a w momencie, kiedy notowania Donalda Trumpa absolutnie szorują po dnie, taki sposób postrzegania jest wśród Amerykanów obecny - mówił dr Rybkowski. Wśród czynników wpływających na niskie poparcie prezydenta USA jest wojna w Iranie, słaba sytuacja gospodarki amerykańskiej i - jak to ujął gość TOK FM - "kompletna porażka wizji świetlanej przyszłości wszystkich Amerykanów". Dr Rybkowski przypomniał też, że Stany Zjednoczone to kraj, w którym powstają wszelkiego rodzaju teorie spiskowe, np. ruch płaskoziemców.
Z kolei dla "wyznawców" Donalda Trumpa kolejna próba zamachu to dowód na to, że jest on rzeczywiście najlepszym prezydentem i "geniuszem Appalachów". - To tylko "chory człowiek" może sądzić, że Trump nie jest najlepszym, co mogło spotkać USA w całej historii - tłumaczył ekspert z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. "Chorym człowiekiem" Donald Trump nazwał napastnika.
Zamachowiec miał przekazać, ze jego celem byli urzędnicy administracji Trumpa. Amerykański prezydent został ewakuowany przez służby wraz z obecną na miejscu Melanią Trump, wiceprezydentem J.D. Vancem i sekretarzem stanu Markiem Rubio.
W momencie strzelaniny doroczna kolacja z dziennikarzami przerodziła się w chaos. Zdezorientowani ludzie zaczęli chować się pod stoły. Samo ujęcie napastnika - według mediów - miało trwać zaledwie kilkanaście sekund - donosi reporter TOK FM Cezary Jaszczyk.
Prokuratura z Kalifornii - bo właśnie z tego stanu pochodzi sprawca - przekazała, że 31-latek będzie miał postawione dwa zarzuty. Użycia broni palnej podczas popełnienia przestępstwa oraz napaści na funkcjonariusza federalnego. Media twierdzą, że Cole Tomas Allen przeżył dzięki kamizelce kuloodpornej.
Źródło: TOK FM