,
Obserwuj
Świat

"Trump ma problem z głową". "Szalenie smutno się na to patrzy"

Aleksandra Gruszczyńska
3 min. czytania
11.04.2026 13:54

- Mam wrażenie, że Donald Trump ma jednak jakiś problem z głową. I to się pogłębia z tygodnia na tydzień. Świadczą o tym jego ostatnie wpisy - tak w TOK FM ostatnie poczynania prezydenta USA, komentowała dr Małgorzata Bonikowska, Szefowa Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Donald Trump
Donald Trump
fot. AP Photo/Cliff Owen

Donald Trump potrafił już nie jeden raz zaskoczyć świat swoimi wpowiedziami i działaniami. W minionym tygodniu wprawił w osłupienie publikując w mediach społecznościowych wpis o tym, że zamierza zniszczyć całą cywilizację Iranu.  Następnie ogłosił możliwość zawieszenia broni, ale postawił warunki dotyczące odblokowania ruchu w cieśninie Ormuz. 

Politykę prowadzoną przez Donalda Trumpa komentowała w TOK FM dr Małgorzata Bonikowska, Szefowa Centrum Stosunków Międzynarodowych, ośrodek analityczny THINK THANK. Jej zdaniem prezydent Stanów Zjednoczonych nie do końca chyba zdaje sobie sprawę z tego, co robi i mówi. 

- Mam cały czas takie wrażenie, że Donald Trump ma jednak jakiś problem z głową. To nie było aż tak widoczne w pierwszej kadencji. To jest w pewnym sensie zaskoczenie dla jego własnego elektoratu i jego najbliższych osób, bo to się pogłębia i mam wrażenie, że z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej. A świadczą o tym, jego własne wpisy. To świadczy o jakieś kompletnej niestabilności - mówiła w "Poranku TOK FM-Weekend" Bonikowska. 

Rozmówczyni Aleksandry Karasińskiej zwróciła uwagę, że przez takie zachowanie nie wiadomo, jak się ustawić do polityki prowadzonej przez Stany Zjednoczone. Bonikowskiej wtórowała dziennikarka Anna Kalczyńska, także gościni "Poranka TOK FM-Weekend". - Szalenie smutno jest patrzeć na to, co dzieje się z postacią prezydenta USA. Miał być gwarantem bezpieczeństwa, a tymczasem staje się pośmiewiskiem we własnym kraju - zaznaczyła.

Iran ma mocne karty, Trump wyśmiewany 

W ocenie dr Bonikowskiej decyzja dotycząca rozpoczęcia wojny w Iranie może przyczynić się do utraty większości w Kongresie przez Republikanów. - Atak na Iran, który był najbardziej w interesie Izraela, rozregulował nie tylko sytuację w Zatoce Perskiej, ale także na całym świecie, a skutki tej wojny będzie odczuwać jeszcze bardzo długo - wyjaśniła naukowczyni. Zwróciła uwagę, że reżim w Iranie tylko się przez to umocnił.

- Iran pokazał zęby. Okazało się, że Iran ma takie karty, których nikt się nie spodziewał. Irańczycy zaczęli kontrolować cieśninę Ormuz i pobierać opłaty za jej przepłynięcie, a pieniądze trafiają na odbudowę zniszczeń. Nikt nic nie mówi, bo każdy się boi, że Ormuz znowu będzie całkowicie zablokowana. A sam Trump albo nikogo w tej kwestii nie słuchał, albo nikt z jego administracji mu już o tym nie mówi, nawet jeśli wie - podkreśliła.

Quiz: Kolejny tydzień za nami. Sprawdź, co pamiętasz! [QUIZ]

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 W piątek (27 marca) minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział wprowadzenie zmian w egzaminie na prawo jazdy. Te zmiany to:

    Prowadząca audycję zwróciła uwagę, że Iran bardzo sprytnie działa w "wojnie kognitywnej". - W sieci można znaleźć mnóstwo filmików, które ośmieszają Trumpa. Pojawia się na tle klocków Lego albo raperów. One są właśnie wyprodukowane w Iranie. To są zabawne, nowoczesne filmiki, wyprodukowane tak, jakby było to dzieło Netflixa - stwierdziła redaktor Karasińska. W ocenie dr Bonikowskiej Trumpa może to tylko pogrążyć, bo dla polityka nie ma nic gorszego niż ośmieszenie. 

    Anna Kalczyńska przypomniała, że podobne kampanie internetowe prowadzi się w USA. Zdaniem dr Bonikowskiej to jest bardzo niebezpieczny trend.

    - Zwłaszcza młode pokolenie ma tendencję do "gamingowania rzeczywistości". Pokazuje się na przykład rzeczywiste bombardowania w Iranie szkoły czy elektrowni, a za chwilę następuje przełącznik jak w grze komputerowej. Rozpętanie wojny powinno być czymś, co jest absolutną ostatecznością, a przez takie pokazywanie rzeczywistości, ludzie nie czują ciężaru tej wojny - podkreśliła gościni TOK FM.

    - To jest coś niebywałego, przesuwamy granice niewyobrażalnego co chwila. Umówmy się to, że poważne sprawy dotyczące milionów ludzi będą komentowane w ten sposób, było jeszcze niedawno nie do pomyślenia - podsumowała Anna Kalczyńska.

    Źródło: TOK FM