advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Strzały podczas kolacji Donalda Trumpa z dziennikarzami. Jedna osoba ranna

MSZ-M/tokfm.pl
2 min. czytania
26.04.2026 07:35

Donald Trump został ewakuowany z kolacji z korespondentami Białego Domu. W strzelaninie został ranny agent Secret Service. Napastnik został ujęty - to 31-letni nauczyciel. - To bardzo chora osoba - skomentował prezydent USA.

Strzały na kolacji z udziałem Donalda Trumpa
Strzały na kolacji z udziałem Donalda Trumpa
fot. Jose Luis Magana/Associated Press/East News
  • Mężczyzna próbował wedrzeć się na bal Donalda Trumpa z bronią. Padły strzały;
  • Donald Trump wraz z najbliższym otoczeniem został ewakuowany;
  • Podejrzany o otwarcie ognia podczas gali z udziałem Donalda Trumpa to 31-latek z Kalifornii;
  • Ranny został agent Secret Service.

W nocy polskiego czasu miał odbyć się doroczny bal prezydenta Stanów Zjednoczonych i korespondentów Białego Domu. Gala została przerwana: tuż przed planowanym wystąpieniem amerykańskiego prezydenta 31-letni mężczyzna z Kalifornii otworzył ogień w hotelowym lobby. Donald Trump twierdzi, że mógł być jego głównym celem.

Napastnik został ujęty przez służby i trafił do aresztu. To Cole Tomas Allen, nauczyciel i informatyk z Kalifornii. Mężczyzna miał działać sam. W czasie strzelaniny ranił jednego agenta Secret Service.
Donald Trump opublikował w swoich mediach społecznościowych jego zdjęcie - skutego kajdankami i leżącego na ziemi. W czasie wystąpienia po całym zdarzeniu prezydent stwierdził, że napastnik miał przy sobie całkiem pokaźny arsenał - strzelbę, pistolet i wiele noży - wskazał reporter TOK FM Cezary Jaszczyk.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi

Quiz: Quiz TOK FM. Czy jesteś na bieżąco z wydarzeniami mijającego tygodnia?

1/10 Minister sportu Jakub Rutnicki wezwał do dymisji prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Dlaczego?

Jak oświadczył Trump, napastnik to "szaleniec". - To było bardzo nieoczekiwane. To było wydarzenie poświęcone wolności słowa, które miało zgromadzić członków obu partii z przedstawicielami prasy. I w pewnym sensie tak się stało, ponieważ oszołomieni ludzie nagle się zjednoczyli. To było w pewnym sensie bardzo piękne. Napastnik, który miał przy sobie wiele broni został powstrzymany przez kilku bardzo odważnych funkcjonariuszy Secret Service - mówił Trump na konferencji po całym wydarzeniu.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM