Zełenski wrócił z USA z pustymi rękami? "Nikt nie lubi, kiedy decyzje zapadają bez jego obecności"
W pierwszych komentarzach portugalskie media podkreślają, że ukraiński prezydent liczył przede wszystkim na przekazanie Kijowowi amerykańskich pocisków manewrujących Tomahawk, co mogłoby zwiększyć ukraińskie zdolności do powstrzymania rosyjskiego agresora.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym skończyło się piątkowe spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim?
- Jak rozmowę prezydentów USA i Ukrainy oceniają media.
Prezydent Wołodymyr Zełenski w czasie briefingu poinformował, że podczas spotkania z prezydentem Trumpem w Białym Domu poruszono tematy obrony powietrznej, długodystansowych środków walki oraz produkcji uzbrojenia. - Zdecydowaliśmy, że nie wygłaszamy oświadczenia w tej sprawie i nie odpowiadamy na pytania o to - powiedział ukraiński przywódca.
- Wierzymy w USA, wierzymy prezydentowi (Trumpowi – PAP), że chce zakończyć tę wojnę. Rozumiemy, że jest to niełatwe zadanie. Dla nas jest to jednak kwestia naszej niepodległości - dodał.
Czym skończyło się spotkanie Trumpa z Zełenskim?
Telewizja CNN Portugal twierdzi, że rozmowa Zełenskiego w Białym Domu z Donaldem Trumpem nie zapisze się dobrze w pamięci ukraińskiego przywódcy, gdyż nie osiągnął on swego celu. "Wołodymyr Zełenski powrócił w miejsce, w którym kilka miesięcy temu został upokorzony" - przypomniała portugalska stacja, odnotowując, że choć tym razem rozmowy przebiegły lepiej, ale prezydent Ukrainy mimo to "wraca z pustymi rękami".
Z kolei telewizje RTP oraz SIC twierdzą, że złą przesłanką dla wizyty Zełenskiego w Waszyngtonie była czwartkowa zapowiedź amerykańskiej administracji o planowanym spotkaniu Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Budapeszcie "ponad głowami władz ukraińskich". Wskazują na fakt, że mogło to "zaciążyć" na piątkowym spotkaniu prezydentów USA i Ukrainy.
Komentatorzy telewizji SIC twierdzą, że wcześniejsza zapowiedź planowanego spotkania Trumpa z Putinem była niczym "podłożenie dynamitu" pod stołem piątkowych rozmów prezydentów USA i Ukrainy.
"Nikt nie lubi, kiedy dotyczące go decyzje zapadają bez jego obecności" - podsumowała lizbońska stacja, oceniając szanse zaproszenia na spotkanie do Budapesztu prezydenta Zełenskiego jako znikome.
Źródło: PAP