,
Obserwuj
Ludzie

Równy podział obowiązków domowych to mit. Ekspertka wskazała powód

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
06.04.2026 14:25

- Bardzo wiele kobiet w Polsce żyje w poczuciu niezadowolenia, że podział obowiązków nie rozkłada się równo - mówiła w TOK FM Magdalena Żadkowska z Uniwersytetu Gdańskiego. 

Mężczyźni na zakupach
Mężczyźni na zakupach
fot. Bartlomiej Magierowski

Święta oznaczają często większe obciążenie domowymi obowiązkami takimi jak gotowanie, zakupy czy sprzątanie. W "Świątecznym Poranku TOK FM" sprawdzaliśmy, czy w Polsce rodziny tymi obowiązkami dzielą się równo.

Profesorka uczelniana Magdalena Żadkowska z Uniwersytetu Gdańskiego zwróciła uwagę, że podejście Polaków do podziału obowiązków domowych ze względu na płeć, zmienia się niestety bardzo powoli. Przywołała badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W porównaniu z 2002 rokiem zmiana na plus jest minimalna. Gościni TOK FM wskazała, że od tego czasu udział mężczyzn w codziennych pracach domowych wzrósł zaledwie o 1-2 proc.

Prowadzący audycję Wojciech Muzal dopytywał, z czego to wynika. Żadkowska wskazała, że wciąż "winę" ponosi tradycyjne postrzeganie ról społecznych przez Polki i Polaków.

- Aż 71 proc. obywateli, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, uważa, że to kobieta powinna zajmować się domem i rodziną. Dla porównania w Szwecji taki tradycyjny podział ról widzi jedynie 11 proc. społeczeństwa, w Hiszpanii 23 proc., a we Włoszech 33 proc. badanych - wyjaśniła. Gościni TOK FM dodała także, że z drugiej strony w Polsce aż 2/3 obywateli uważa, że to na mężczyźnie spoczywa obowiązek zapewnienia ekonomicznego bytu rodzinie.

- Badania wciąż wskazują na wyraźnie większy udział kobiet w pracy domowej. Warto jednak podkreślić, że ponad połowa osób heteroseksualnych żyjących w związkach deklaruje jednocześnie, że jest za równym podziałem obowiązków domowych. W związku z tym bardzo dużo tych par, szczególnie kobiet, żyje w poczuciu takiego niezadowolenia, że robią więcej niż po równo - dodała.

Cała nadzieja w młodych  

Gościni TOK FM stwierdziła jednak, że jest nadzieja na zmianę podejścia Polaków do tradycyjnego podziału obowiązków domowych.

- Już widać, że tam, gdzie sprzęty wkroczyły do codziennego życia rodzinnego, czy to zmywarki, czy to roboty kuchenne, coraz więcej mężczyzn deklaruje, że to oni zajmują się ich obsługiwaniem - wyjaśniła.

Rozmówczyni Wojciecha Muzala podkreśliła także, że najnowsze badania prowadzone na Uniwersytecie Gdańskim pokazują jasno, że osoby młode, w wieku 23-25 lat, które już są w związkach, ale które nie posiadają jeszcze potomstwa, za to sprawują wspólną opiekę nad zwierzętami, przełamują tradycyjne schematy.

- Opieka nad zwierzęciem to ten kolejny krok, który pary zrobiły we wspólnym życiu. I to właśnie wśród młodych widać więcej niezakorzenionych wzorców zachowań. Mężczyźni zdecydowanie częściej deklarują wspólną opiekę, wyjścia do lekarza, karmienie, gotowanie, czy sprzątanie po pupilu. Myślę więc, że receptą na zmianę podejścia do podziału domowych obowiązków jest właśnie ucieczka ze schematów i wyjście ze starych wzorców - podsumowała Magdalena Żadkowska.

Źródło: TOK FM