Alkohol i kilometrówki miały przykryć Marka Siwca? "To dwie najbardziej bulwersujące kwestie"
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił Marka Siwca jako szefa Kancelarii Sejmu. - Ma wyczucie w dwóch bardzo trudnych tematach, które Polsce się przyda - stwierdził w TOK FM dyrektor gabinetu marszałka Bartosz Machalica.
- Włodzimierz Czarzasty, nowy marszałek Sejmu, mianował Marka Siwca szefem Kancelarii Sejmu;
- Czarzasty w pierwszych chwilach swojego urzędowania ogłosił również zakaz sprzedaży alkoholu w budynkach podlegających Kancelarii Sejmu oraz zapowiedział zmiany w rozliczaniu poselskich kilometrówek;
- Decyzje marszałka komentował w TOK FM dyrektor jego gabinetu Bartosz Machalica.
We wtorek przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty został następcą Szymona Hołowni na stanowisku marszałka Sejmu. Na szefa Kancelarii Sejmu Czarzasty powołał Marka Siwca. Pytany przez dziennikarzy, dlaczego Marek Siwiec został szefem Kancelarii Sejmu, nowy marszałek przypomniał, że pełnił on w przeszłości między innymi rolę szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego i wiceszefa Parlamentu Europejskiego, a obecnie jest dyrektorem Centrum Pamięci o Holokauście "Babi Jar". - Jako wiceszef PE, między innymi miał pod sobą sprawy organizacyjne. W Sejmie muszą być sprawdzeni odpowiedzialni urzędnicy, którzy umieją zarządzać całą strukturą, w której jest 460 posłów i posłanek oraz 1400 pracowników - powiedział.
Czarzasty uzasadniał, że Siwiec jest urzędnikiem sprawdzonym i odpowiedzialnym. - Uważam, że da tej instytucji sprawność i bezpieczeństwo. Opinie polityczne na temat pana Marka Siwca oraz innych osób powiem szczerze, mnie nie interesują. Interesuje mnie sprawczość, podejmowanie decyzji, konsekwencja - zaznaczył.
Jako polityk Siwiec był związany również z Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą, Sojuszem Lewicy Demokratycznej, a później z Twoim Ruchem Janusza Palikota. Szerokim echem odbiła się sprawa "całowania ziemi kaliskiej", która zakończyła się dla polityka dymisją i procesem o obrazę uczuć religijnych.
Zmiany we władzach Kancelarii Sejmu Włodzimierz Czarzasty przedstawił w środę na briefingu prasowym, podczas którego poinformował też o podpisaniu zarządzenia o zakazie sprzedaży napojów alkoholowych w budynkach i na terenach pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu oraz zapowiedział rozporządzenie dotyczące zmian w poselskich kilometrówkach. Marszałek oświadczył, że nie zgadza się na to, aby w tej sprawie cokolwiek było nieprzejrzyste w ocenie społeczeństwa.
"Myślę, że nie było takiej intencji"
Karolina Lewicka w "Wywiadzie Politycznym" pytała Bartosza Machalicę, dyrektora gabinetu marszałka czy te dwie decyzje miały przykryć zainteresowanie Markiem Siwcem. - Myślę, że nie było takiej intencji, jeśli chodzi o kwestię alkoholu i kilometrówek. Kiedy marszałek Czarzasty przygotowywał się do objęcia tej funkcji, to stało się jasne, że to są dwie najbardziej palące społecznie i bulwersujące kwestie - odpowiedział.
Gość TOK FM ocenił, że Siwiec "ma wyczucie w dwóch bardzo trudnych tematach, które Polsce się przyda". - Kiedy przestał pełnić mandat posła do Parlamentu Europejskiego, to nadal był aktywny w polityce międzynarodowej, szczególnie na dwóch newralgicznych odcinkach z punktu widzenia Polski, czyli na odcinku ukraińskim, i relacji polsko-izraelskich - mówił Machalica.
Stwierdził, że Siwiec "jako były szef BBN będzie godnym następcą Jacka Cichockiego, który też na bezpieczeństwie zjadł zęby".
Źródło: TOK FM