Co zrobi prezydent? "Nie wierzę, że taki błąd można popełnić"
Jeżeli prezydent zawetuje ustawę o SAFE, będzie to "kluczowy błąd dla całej jego kariery politycznej" - ocenił w TOK FM poseł Polski 2050 Piotr Strach.
- Sejm zagłosował za senackimi poprawkami do ustawy o unijnych pożyczkach SAFE i skierował ustawę do prezydenta Karola Nawrockiego;
- Zdaniem posła Polski 2050 Piotra Stracha ewentualne zawetowanie przez prezydenta ustawy o SAFE będzie "kluczowym błędem dla całej jego kariery politycznej";
- Program, z którego Polska może uzyskać 43,7 mld euro na modernizację wojska i rozbudowę przemysłu obronnego, jest od kilku tygodni przedmiotem sporu politycznego sporu między rządem a opozycją.
Sejm zaakceptował w piątek cztery senackie poprawki do ustawy wdrażającej program unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE. Ustawa trafi teraz na biurko Karola Nawrockiego. Duża część polityków prawicy apeluje o weto. - Nie wierzę w to, że taki błąd można popełnić - powiedział w "Wywiadzie Politycznym" poseł Polski 2050 Piotr Strach, zapytany czy wyobraża sobie, że prezydent zawetuje ustawę.
- Widzę, że w Komisji Obrony Narodowej także po stronie Prawa i Sprawiedliwości są mądrzy ludzie - powiedział gość TOK FM, który jest zastępcą przewodniczącego tej sejmowej komisji. Wyraził nadzieję, że "oni mu (prezydentowi - red.) doradzą żeby tak kluczowego błędu dla całej kariery politycznej nie popełniał, bo to jest szansa zapisania się w historii".
Strach przekonywał, że Nawrocki podpisując ustawę o SAFE może "pozostawić po prezydenturze takie siły zbrojne, jakich żaden dotychczasowy prezydent nie miał szansy pozostawić".
Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Polska jest największym beneficjentem tego unijnego programu - może z niego pozyskać około 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł.
Poprawki zaproponowane przez Senat zapewniają między innymi, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu MON, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli. Poprawki te zostały przyjęte też Senat i po rekomendacji autorów projektu z resortu obrony zostały zaakceptowane także na środowym posiedzeniu połączonych sejmowych komisji finansów i obrony narodowej.
Polityczny spór o SAFE
Sprawa programu SAFE stała się w ostatnich tygodniach przedmiotem sporu między rządem i opozycją. Rządzący podkreślali, że niskooprocentowane pożyczki z odroczoną spłatą to niespotykana szansa zarówno na modernizację polskiego wojska, jak i rozbudowę polskiego przemysłu obronnego. Jako dużą szansę dla Wojska Polskiego SAFE postrzegają także generałowie, w tym szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła oraz szef odpowiedzialnej za zakupy sprzętu Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel.
Opozycja - w tym PiS i Konfederacja - natomiast zgłaszała wątpliwości. Dotyczyły one przede wszystkim deklaracji rządu, który twierdzi, że 89 procent środków z SAFE zostanie wydanych w Polsce. Opozycja również twierdzi, że w programie jest zaszyty jakiś mechanizm warunkowości, który pozwoli KE ingerować w polską politykę obronną. Wśród zagrożeń opozycja wymieniała także m.in. możliwy spadek zamówień obronnych składanych u pozaeuropejskich partnerów, czyli przede wszystkim w USA i Korei Południowej.
Konieczność wyjaśnienia tych wątpliwości przed ewentualnym podpisaniem ustawy komunikował w ostatnich tygodniach także prezydent RP Karol Nawrocki. Program SAFE m.in. stał się jednym z kluczowych tematów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 11 lutego, oraz środowej odprawy kadry dowódczej. Strona prezydencka i BBN sygnalizowały, że trwają konsultacje z rządem w sprawie kształtu ustawy. Według głosów z Kancelarii Prezydenta RP część poprawek, które ostatecznie trafiły do ustawy, zostało uzgodnionych między BBN a MON.
Źródło: TOK FM, PAP