Dwie wigilie w PiS. Kto był u Morawieckiego? "Wszyscy musieli się trochę zdziwić"
Dwa spotkania wigilijne Prawa i Sprawiedliwości to kolejny dowód na coraz gorętszą atmosferę wewnątrz partii. Pierwsze zorganizował prezes Jarosław Kaczyński, na drugim, przygotowanym przez siebie, szable policzył Mateusz Morawiecki. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia z obu wigilii.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości mieli we wtorek twardy orzech do zgryzienia. Musieli wybrać między udziałem w jednym albo dwóch partyjnych spotkaniach wigilijnych. Jedno spotkanie, jak co roku, zorganizował prezes PiS Jarosław Kaczyński w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Tuż po nim, część członków wzięła udział w wigilii przy ul. Lwowskiej, na którą zaprosił były premier Mateusz Morawiecki. I nie zaprosił wszystkich, a tylko około stu polityków ugrupowania.
To kolejna odsłona konfliktów w PiS. Media od dłuższego czasu informują o walkach frakcji. Chodzi o spór zwolenników Mateusza Morawieckiego z jego przeciwnikami na czele z Jackiem Sasinem, Tobiaszem Bocheńskim czy Przemysławem Czarnkiem.
Morawiecki pojawił się na pierwszej wigilii, ale opuścił ją w trakcie, ponieważ miał zaplanowany wywiad w Polsat News. Zapewnił jednak, że po programie wróci na spotkanie. Pytany, czy - wedle medialnych doniesień - po zakończeniu "opłatka z parlamentarzystami" odbędzie się jego własna wigilia, Morawiecki potwierdził. Jak ujął, przyjdą na nią "współpracownicy, paru samorządowców i koledzy, koleżanki z PiS".
Byłego premiera zapytano również, czy podczas klubowej wigilii podzielił się opłatkiem z byłym prezesem TVP Jackiem Kurskim, który w poniedziałek na platformie X skrytykował deklaracje Morawieckiego z niedawnego wywiadu w sprawie obsadzania stanowisk w przyszłym teoretycznym rządzie PiS. Morawiecki odpowiedział, że nie zdążył połamać się opłatkiem, ponieważ przyjechał do programu. Proszony o skomentowanie wpisu Kurskiego, ocenił, że "dzisiaj odwaga staniała i ludzie różne rzeczy piszą".
Kto był na wigilii u Morawieckiego?
W mediach społecznościowych fotografię ze spotkania organizowanego przez Mateusza Morawieckiego opublikowała posłanka Olga Semeniuk-Patkowska, opatrując ją podpisem "rozmowy o przyszłości Polski w świątecznym klimacie". Widać na nim kilkadziesiąt osób.
Z nieoficjalnych informacji TVN24 wynika, że zjawiło się tam od 65 do 80 posłów (obecnie w PiS jest ich 188). To między innymi: Ryszard Terlecki, Michał Dworczyk, Janusz Cieszyński, Agnieszka Ścigaj oraz były rzecznik rządu, a obecnie europoseł Piotr Müller.
Europoseł PiS Waldemar Buda napisał na portalu X o "prawie setce posłów".
Jak powiedział Interii zwolennik Morawieckiego, "Sasin i spółka przekonywali prezesa, że za Mateuszem stoi maksymalnie 15 posłów". - Wczoraj wszyscy musieli się trochę zdziwić - dodał, cytowany przez portal.
Media informują również o tym, że na spotkaniu u byłego premiera pojawili się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki oraz jej wiceszef Adam Andruszkiewicz.
"Jedyna oficjalna wigilia"
Według jednego z polityków, z którymi rozmawiała Interia, na wigilii w siedzibie PiS, Kaczyński zaapelował o jedność, a jego przemówienie "było neutralne". Jak powiedział portalowi członek partii, "prezes przypomniał, że to jedyna oficjalna wigilia partyjna i on po niej idzie do domu".
Wcześniej pracownicy klubu PiS mieli dzwonić do posłów, przypominając im o wigilii na Nowogrodzkiej i mówiąc, że udział w innych spotkaniach "będzie przeciw partii i Polsce".
Na piątkowym posiedzeniu Prezydium Komitetu Politycznego PiS, które miało zająć się m.in. zdyscyplinowaniem tych polityków, którzy w ostatnim czasie wdali się w medialne spory, nie pojawił się - Morawiecki. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w poniedziałkowym wywiadzie, że spory między frakcjami w partii, które wybuchły z błahego powodu, powinny się skończyć. Przekazał też, że rozmawiał tego dnia z Morawieckim, a efekty tej rozmowy będzie można oceniać po nieco dłuższym czasie, ale - jak przekonywał - sama rozmowa "nie była najgorsza".
Źródło: tokfm.pl, PAP. Fot. X/Olga Semeniuk-Patkowska