,
Obserwuj
Polityka

"Hybrydowy zamach na konstytucję". Awantura o nominacje to nie wszystko

2 min. czytania
12.11.2025 18:54

- Ten system nie jest oczywiście zabezpieczony na wszystkie idiotyzmy, jakie mogą się w życiu politycznym pojawić, ale posiada wystarczające bezpieczniki, by jednak Konstytucję interpretować wprost. Tyle że  obserwując to, co się teraz dzieje, mamy bardzo groźną sytuację, która może doprowadzić do deformacji państwa w wielu dziedzinach - tak ostatni ruch prezydenta skomentował w TOK FM europoseł Bogdan Zdrojewski. 

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent Karol Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów. "Nie będę dawał awansów sędziom kwestionującym porządek konstytucyjno-prawny" - zastrzegł też. 
  • Zdaniem Bogdana Zdrojewskiego, to "hybrydowy zamach na Konstytucję"; 
  • "Można mówić nie tylko o uzurpowaniu sobie określonych praw, ale także w finale o deformacji systemu" - mówił też w TOK FM europoseł PO. 

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w środę, że odmówił nominacji 46 sędziów. Zapowiedział, że przez najbliższe 5 lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny nie może liczyć na nominację sędziowską i awans. Prezydent zaznaczył, że nie będzie dawał awansów sędziom, którzy "słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości pana Waldemara Żurka, który zachęca sędziów do kwestionowania porządku konstytucyjno-prawnego Rzeczpospolitej".

- To kolejna odsłona wojny prezydenta z rządem, choć nie tylko z rządem. To hybrydowy zamach na Konstytucję, interpretacja Konstytucji w sposób nieuprawniony, działania, które z pewnością będą szkodzić państwu polskiemu i to w wielu wymiarach - ocenił w TOK FM europoseł Platformy Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski. 

"Dewastacja państwa"

W ocenie rozmówcy Karoliny Lewickiej problem jest jeszcze szerszy. Tym bardziej, jak tłumaczył Zdrojewski, że prezydent ma określone narzędzie, aby określone wnioski nominacyjne zwrócić do KRS. Nie korzysta z tego, natomiast mówi o podszeptach, podkreślił europoseł. - Już samo pojęcie jest bardzo ciekawe, bo skoro są to podszepty ministra Żurka, to skąd prezydent zna treść tych podszeptów? - pytał retorycznie. 

- Wyobraźmy też sobie, bo wyobraźnia musi się tu pojawić, że powinno nastąpić ślubowanie Waldemara Żurka na ministra i prezydent nagle mówi: "Nie przyjmuje ślubowania od proponowanego przez premiera Tuska ministra Żurka" albo "Nie przyjmuje ślubowania od Andrzeja Domańskiego na ministra finansów, bo w poprzednim ślubowaniu nie powołał się np. na Boga". To są bardzo groźne precedensy - podkreślił gość "Wywiadu politycznego".

Stąd, jak dodał, można też mówić nie tylko o uzurpowaniu sobie określonych praw, ale także "w finale o deformacji systemu".

- Ten system nie jest oczywiście zabezpieczony na wszystkie idiotyzmy, jakie mogą się w życiu politycznym pojawić, ale posiada wystarczające bezpieczniki, by jednak Konstytucję interpretować wprost. Tyle że obserwując to, co się teraz dzieje, mamy bardzo groźną sytuację, która może doprowadzić do deformacji państwa w wielu dziedzinach - dodał też Bogdan Zdrojewski. 

Zastrzegł także w tym kontekście, że choć kompetencje prezydenta są liczne, to jednak mają one charakter formalny, bo np. uczestniczy w rozmaitych nominacjach i podpisuje określone akty prawne. - Załóżmy, że będzie jednak dalej szedł drogą poszerzania domniemanych kompetencji, w konsekwencji doprowadzi to oczywiście do dewastacji państwa - skwitował Zdrojewski w TOK FM. 

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, PAP