"Hybrydowy zamach na konstytucję". Awantura o nominacje to nie wszystko
- Ten system nie jest oczywiście zabezpieczony na wszystkie idiotyzmy, jakie mogą się w życiu politycznym pojawić, ale posiada wystarczające bezpieczniki, by jednak Konstytucję interpretować wprost. Tyle że obserwując to, co się teraz dzieje, mamy bardzo groźną sytuację, która może doprowadzić do deformacji państwa w wielu dziedzinach - tak ostatni ruch prezydenta skomentował w TOK FM europoseł Bogdan Zdrojewski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Prezydent Karol Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów. "Nie będę dawał awansów sędziom kwestionującym porządek konstytucyjno-prawny" - zastrzegł też.
- Zdaniem Bogdana Zdrojewskiego, to "hybrydowy zamach na Konstytucję";
- "Można mówić nie tylko o uzurpowaniu sobie określonych praw, ale także w finale o deformacji systemu" - mówił też w TOK FM europoseł PO.
- To kolejna odsłona wojny prezydenta z rządem, choć nie tylko z rządem. To hybrydowy zamach na Konstytucję, interpretacja Konstytucji w sposób nieuprawniony, działania, które z pewnością będą szkodzić państwu polskiemu i to w wielu wymiarach - ocenił w TOK FM europoseł Platformy Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski.
"Dewastacja państwa"
W ocenie rozmówcy Karoliny Lewickiej problem jest jeszcze szerszy. Tym bardziej, jak tłumaczył Zdrojewski, że prezydent ma określone narzędzie, aby określone wnioski nominacyjne zwrócić do KRS. Nie korzysta z tego, natomiast mówi o podszeptach, podkreślił europoseł. - Już samo pojęcie jest bardzo ciekawe, bo skoro są to podszepty ministra Żurka, to skąd prezydent zna treść tych podszeptów? - pytał retorycznie.
- Wyobraźmy też sobie, bo wyobraźnia musi się tu pojawić, że powinno nastąpić ślubowanie Waldemara Żurka na ministra i prezydent nagle mówi: "Nie przyjmuje ślubowania od proponowanego przez premiera Tuska ministra Żurka" albo "Nie przyjmuje ślubowania od Andrzeja Domańskiego na ministra finansów, bo w poprzednim ślubowaniu nie powołał się np. na Boga". To są bardzo groźne precedensy - podkreślił gość "Wywiadu politycznego".
Stąd, jak dodał, można też mówić nie tylko o uzurpowaniu sobie określonych praw, ale także "w finale o deformacji systemu".
- Ten system nie jest oczywiście zabezpieczony na wszystkie idiotyzmy, jakie mogą się w życiu politycznym pojawić, ale posiada wystarczające bezpieczniki, by jednak Konstytucję interpretować wprost. Tyle że obserwując to, co się teraz dzieje, mamy bardzo groźną sytuację, która może doprowadzić do deformacji państwa w wielu dziedzinach - dodał też Bogdan Zdrojewski.
Zastrzegł także w tym kontekście, że choć kompetencje prezydenta są liczne, to jednak mają one charakter formalny, bo np. uczestniczy w rozmaitych nominacjach i podpisuje określone akty prawne. - Załóżmy, że będzie jednak dalej szedł drogą poszerzania domniemanych kompetencji, w konsekwencji doprowadzi to oczywiście do dewastacji państwa - skwitował Zdrojewski w TOK FM.
Źródło: TOK FM, PAP