Konfederacja krytykuje Nawrockiego. "Dzieciaki w krótkich majteczkach"
- To działanie taktyczne - tak poseł Polski 2050 Ryszard Petru skomentował w TOK FM odwołanie przez prezydenta Karola Nawrockiego spotkania z szefem węgierskiego rządu. Powodem było wcześniejsze spotkanie Viktora Orbana z Władimirem Putinem.
- Prezydent Karol Nawrocki ograniczył wizytę na Węgrzech rezygnując ze spotkania z premierem Viktorem Orbanem po tym, jak ten spotkał się z Władimirem Putinem w Moskwie;
- Ryszard Petru uważa, że ta decyzja była wynikiem kalkulacji politycznej, a nie "głębokiej refleksji"
- Poseł Polski 2050 skrytykował w TOK FM polityków Konfederacji, według których odwołanie spotkania było błędem.
Prezydent Karol Nawrocki ograniczył program swojej wizyty na Węgrzech do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu. Początkowo planowano, że spotka się z węgierskim premierem Viktorem Orbanem. Kancelaria Prezydenta poinformowała, że do tego nie dojdzie w związku z piątkowym spotkaniem Orbana z przywódcą Rosji Władimirem Putinem w Moskwie.
"Wyszło im, że to się nie opłaca"
- Niestety obawiam się, że to było taktyczne. Nie przyjmowałbym tego jako głębokiej refleksji. Wydaje mi się, że wyszło im, że to się nie opłaca - stwierdził w "Wywiadzie Politycznym" Ryszard Petru, który komentował tę decyzję.
- Orban nieraz spotykał się z Putinem i działa na jego rzecz w Europie i to nie przeszkadzało w umówieniu spotkania. Kancelaria Prezydenta doskonale wiedziała, kim jest Orban. Wie też, że to nie było jego pierwsze spotkanie z Putinem - wskazywał poseł Polski 2050. - To by wyglądało tak, że kontynuacją spotkania Orbana z Putinem jest jego spotkanie z Nawrockim. Byłoby wrażenie, że w trójkę koordynują pewne działania - oceniał.
Zdaniem gościa Karoliny Lewickiej "to byłoby złe nie tylko dla pana Nawrockiego, ale katastrofalne dla wizerunku Rzeczpospolitej".
Stanowisko polityków Konfederacji "antypolskie"
Odwołanie spotkania z premierem Węgier nie spodobało się politykom Konfederacji, który wyrazili swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych.
"Z Putinem w ostatnim czasie oprócz Orbana spotkali się Trump, Xi Jinping i Modi, przywódcy najpotężniejszych państw na świecie. Będziemy ich teraz wszystkich bojkotować? Czy zbojkotowalibyśmy też rozmowy pokojowe z Rosją, gdyby ktoś jakimś cudem zaprosił nas do stołu? (...) Nie rozumiem tego demonstracyjnego odwołania spotkania z nim" - napisał na portalu X lider tej partii Sławomir Mentzen.
Jak napisała z kolei europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik, "prezydent Karol Nawrocki nie powinien odwoływać spotkania z premierem Viktorem Orbanem! To błąd". "W walce o normalność w coraz bardziej zamordystycznej UE trzeba budować silne sojusze z każdym, kto broni suwerenności państw narodowych!" - brzmi fragment jej wpisu.
- Rozumiem, że zarówno pan Mentzen, jak i pani Zajączkowska uważają, że główne ryzyko jest w Unii Europejskiej, a nie ze Wschodu. To wskazywałoby na to, że są albo nieodpowiedzialnymi dzieciakami w krótkich majteczkach, albo naprawdę działają na rzecz Rosji, przeciwko Polsce - ocenił w TOK FM Ryszard Petru. - Stanowisko Konfederacji jest antypolskie. Zakładam, znając trochę Konfederację i pana Mentzena, że robią to z głupoty i niedojrzałości albo ktoś ich tam podjudza - dodał.
Źródło: TOK FM. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl