PiS dąży do polexitu? "Na koniec powiedzą 'nie chcieliśmy, ale tak wyszło'"
- Kampania zniechęcania, żeby nie powiedzieć zohydzania Unii Europejskiej - tak o działaniach PiS i obozu prezydenckiego mówił w TOK FM europoseł Michał Kobosko, poseł do Parlamentu Europejskiego. Jego zdaniem eurosceptyczne wypowiedzi polityków prawicy mogą podważać obecność Polski w UE.
Według europosła Michała Koboski krytyczne wypowiedzi polityków opozycji i strony prezydenckiej w kontekście unijnego systemu ETS, a wcześniej także programu zbrojeń SAFE to "następny etap ofensywy antyeuropejskiej, antyunijnej".
- To straszenie Europą, która nam robi krzywdę na różnych polach, która ośmiela się nam oferować pożyczkę na wzmocnienie naszego przemysłu obronnego, która walczy o cele klimatyczne i żebyśmy odchodzili od brudnej energii - mówił ironicznie polityk Centrum w "Poranku TOK FM".
"W naszym przypadku może być podobnie"
Jak oceniał Kobosko, "większość społeczeństwa polskiego jest pozytywnie nastawiona do Unii Europejskiej, ale ta kampania z roku na rok, a teraz z tygodnia na tydzień będzie przynosiła efekty". - Kampania zniechęcania, żeby nie powiedzieć zohydzania UE - powiedział.
- Na koniec powiedzą "my nie chcieliśmy przecież doprowadzić do wyjścia Polski, ale tak wyszło", trochę jak Brytyjczykom. Wielka Brytania dzisiaj właściwie cała żałuje, poza może jakąś niszą społeczną. Obawiam się, że w naszym przypadku może być podobnie, że potem będzie gigantyczny kac, jak do tego doszło. Ale to są skutki wieloletnich działań - stwierdził gość Karoliny Lewickiej.
Źródło: TOK FM