Prezydent "uratował PiS". "To szalupa ratunkowa"
- Prezydent uratował Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ "smycz niemiecka" praktycznie się nie sprzedawała - mówił w TOK FM Michał Fedorowicz z kolektywu analitycznego Res Futura. Tak skomentował to, jak użytkownicy mediów społecznościowych reagowali na spór Karola Nawrockiego z rządem w sprawie programu SAFE i propozycji samego prezydenta.
- Prezydent podjął decyzję w sprawie ustawy o SAFE;
- Karol Nawrocki wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim proponują alternatywę dla unijnego programu;
- Jak mówił w TOK FM Michał Fedorowicz z kolektywu analitycznego Res Futura, prezydent "uratował" PiS, ogłaszając swój projekt.
Prezydent zdecydował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny instrument SAFE. Zawetowana ustawa zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.
Przypomnijmy, że we wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie w sprawie propozycji "polskiego SAFE 0 proc.", która ma być alternatywą dla unijnego programu SAFE. W rozmowach wzięli udział: prezydent Karol Nawrocki, prezes NBP Adam Glapiński oraz premier Donald Tusk wraz z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem finansów Andrzejem Domańskim.
Wcześniejsze sondaże Opinia24 dla "Faktów" TVN i TVN24 pokazywały, że za podpisem prezydenta pod ustawą opowiedziało się 53 procent ankietowanych, a przeciwnego zdania było 25 proc. badanych. Odpowiedź "trudno powiedzieć” wybrało 22 proc. ankietowanych.
Podzielone zdania widać też w mediach społecznościowych. Jak wskazał w TOK FM Michał Fedorowicz, akcja "SAFE 0 złotych" bardzo dobrze się sprzedaje. - Praktycznie jest nie do obalenia, bo nie ma prostych odpowiedzi, skąd wziąć te pieniądze - mówił przewodniczący europejskiego kolektywu analitycznego Res Futura.
Jak podkreślił, prezydent wychodząc ze swoim projektem "uratował Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ 'smycz niemiecka' praktycznie się nie sprzedawała". Politycy PiS powtarzają, że SAFE jest niekorzystny dla Polski i służy interesowi Niemiec.
- Prawu i Sprawiedliwości i ekosystemowi, który jest przy prawicy, czyli dziesiątkom kanałów youtube'owych, podcastów, udało się przełączyć wtyczkę "bezpieczeństwo" na wtyczkę "kredyt", a kredyt nie jest bezpieczny - wyjaśniał gość "Wywiadu Politycznego". Jego zdaniem ten spór "uratował PiS przed totalną katastrofą". - Gdyby "zgodzili się" na niego, to tak naprawdę nie mieliby już o co walczyć. Pod względem komunikacyjnym to szalupa ratunkowa dla PiS - dodał.
"Nauczka dla rządu"
Michał Fedorowicz zwrócił też uwagę, że koalicja rządząca jednak nie uniknęła błędów informując o unijnym programie SAFE. - Rząd na początku zakomunikował, że "będą pieniądze, cieszmy się" i nie było wytłumaczone, co, gdzie, na co. Dzisiaj widzimy jak media społecznościowe zmieniają politykę. Dostęp do informacji powoduje, że pojawiają się pytania. Gdy nie ma przygotowanych odpowiedzi, infografik, prezentacji, posłowie klepią te same formułki, nie ma wkładu intelektualnego, to można się bardzo szybko się przewrócić - mówił.
Jak analizował też przewodniczący Res Futury, kiedy Karol Nawrocki zaczął przedstawiać swoje wątpliwości, rządzący zareagowali głównie emocjonalnie, a więcej szczegółów i konkretnych korzyści przedstawili dopiero, gdy pojawiła się propozycja prezydenckiego projektu. - Było na to dużo czasu, żeby to wszystko przygotować - zauważył.
- Nauczką dla rządu jest to, że musi być holistycznie przygotowany do komunikacji. Widzimy coraz częściej, że jednozdaniowe komunikaty nie wystarczają. Nie tylko opozycji, ale też tym, którzy ich wspierają - podsumował Fedorowicz.
Źródło: TOK FM, PAP