,
Obserwuj
Polityka

Przyblokować miliardy czy narazić się PiS-owi? "Prezydent ma problem"

3 min. czytania
25.02.2026 12:18

Prezydent "ma problem", jeśli chodzi o SAFE - uważa Joanna Sawicka z Polityki Insight. Jak mówiła, niezależnie od decyzji, jaką podejmie "ktoś będzie niezadowolony". - Albo skonfliktuje się z PiS-em, albo uderzy w swój własny wizerunek prezydenta, który powinien dbać o polskie wojsko - powiedziała w TOK FM Sawicka.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co może zrobić prezydent Karol Nawrocki w sprawie ustawy o SAFE
  • Dlaczego prezydent jest w trudnym położeniu, jeśli chodzi o swoją decyzję?
  • Na jakim etapie jest ustawa o SAFE?

Karol Nawrocki w środę - przemawiając podczas corocznej odprawy dowódców wojskowych na warszawskiej Cytadeli - odniósł się do programu SAFE. Podkreślił swoje wątpliwości w zakresie aspektu suwerennościowego i tego, na ile swobodnie Polska będzie mogła wydatkować pieniądze z tym związane. Przekonywał, że trzeba mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane czy zawieszone.

- Tu potrzebna jest chłodna ocena, spokój, uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk, którego niestety Polska stała się dzisiaj częścią. To olbrzymi dług, który będzie spłacany przez państwo polskie przez dziesięciolecia. Dlatego Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie one udzielane - zaznaczył.

Prezydent ocenił, że w związku z pytaniami o kontrole i przejrzystość wydatków w ramach programu SAFE, zasadne jest ujawnienie listy przewidzianych do realizacji 139 projektów. - Zasadne wydają się także wątpliwości ekspertów dotyczące okresu wydatkowania środków do 2030 roku. Rodzi to naturalne pytania o rzeczywistą możliwość rozbudowy linii produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego w tak krótkim czasie przy użyciu tych pożyczek - powiedział Nawrocki.

Co zrobi prezydent?

Joanna Sawicka z Polityki Insight w TOK FM mówiła, że "prezydent ma problem", co zrobić z ustawą wdrażającą SAFE, bo jakiej decyzji nie podejmie, "ktoś będzie niezadowolony". - Albo skonfliktuje się z PiS-em, albo uderzy w swój własny wizerunek - prezydenta, który powinien dbać o polskie wojsko, o finansowanie i kondycję polskiej armii, a program SAFE ma szansę do tego się istotnie przyczynić - podkreśliła Sawicka.

Z kolei według Agaty Szcześniak, dziennikarki OKO.press, "prezydent z pewnością słyszy od generałów, urzędników i osób, które z wojskiem są związane, że oni czekają na te pieniądze".

- Myślę, że bardzo trudno byłoby prezydentowi spojrzeć im w twarz i powiedzieć, że zablokuje te miliardy, które mają sprawić, że polskie firmy zbrojeniowe się rozwiną, będą produkować sprzęt, który będzie też kupowany przez inne kraje - dodała.

Gościni TOK FM wskazała, że prezydent tworzy wizerunek "kogoś, kto sprzyja innowacjom, rozwojowi". - Zwołuje różne rady dotyczące przyszłości Polski, a wkład programu SAFE dotyczy także rozwoju najbardziej innowacyjnych polskich przedsiębiorstw zajmujących się produkcją satelitów, dronów, sztucznej inteligencji - powiedziała.

Redakcja poleca

O tym, co może zrobić prezydent, mówił także w ostatnim podcaście "Dzieje się" Andrzej Bobiński z Polityki Insight. Jak mówił, po stronie Karola Nawrockiego jest dobra wola, aby podpisać ustawę wdrażającą program SAFE, ale "rząd podkłada prezydentowi nogę". - Uważam, że rządowi opłaca się to weto [politycznie], bo i tak weźmie te pieniądze - powiedział dyrektor zarządzający Polityki Insight. Jak tłumaczył, ewentualne weto wzmocni polaryzację, która "w tym przypadku jest na korzyść rządu". 

Cały odcinek podcastu "Dzieje się" w którym komentatorzy rozmawiali m.in. o tym co może zrobić prezydent możesz wysłuchać tutaj:

Decyzja sejmowych komisji w sprawie poprawek do SAFE

Sejmowe komisje finansów i obrony narodowej pozytywnie zaopiniowały w środę poprawki Senatu do ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Ich celem jest m.in. zapewnienie, że spłaty pożyczki nie będą finansowane z budżetu MON. Głosowanie nad poprawkami Senatu odbędzie się w piątek.

Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego FIZB, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE.

W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.

Źródło: TOK FM, PAP, fot.JACEK DOMINSKI/REPORTER