Tusk szykuje wcześniejsze wybory? "To powinno zastanowić mniejszych koalicjantów"
W rządowej willi premiera odbyło się w poniedziałek nieformalne posiedzenie rządu z udziałem Włodzimierza Czarzastego i Szymona Hołowni. Głównym tematem rozmów był budżet na 2025 rok. Ale w koalicji tak często dochodzi do tarć i kłótni, że dziennikarze pytali premiera o przyszłość koalicji. - Naprawdę, my damy radę. Czasami się pospieramy, ale damy radę. Nie zawiodę was - zapewniał Donald Tusk.
- Premier stara się wysłać uspokajające sygnały, a sytuacja w rządzie i w partiach koalicyjnych na pewno nie jest łatwa - komentowała w "Pierwszym programie" w TOK FM dr Jowanka Jakubek-Lalik z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"Konserwatywna szarża PSL" i trudny charakter Tuska
Jak zwróciła uwagę rozmówczyni Filipa Kekusza, "PSL rozpoczął bardzo konserwatywną szarżę na swoich pozostałych koalicjantów, wręcz wyprzedzając innych ministrów i innych kolegów z rządu i z partii koalicyjnych w swoich pomysłach". - Chodzi przede wszystkim o pomysł na wychowanie patriotyczne, który wydaje się być w ogóle niekonsultowany z Ministerstwem Edukacji. A także bardzo konserwatywna postawa partii, która chyba nawet zaskoczyła wyborców Polski 2050, czyli najbliższego koalicjanta PSL-u. A nawet i samych wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego. Bo nagle sierpniowe sondaże wskazały poparcie dla tej partii poniżej dwóch procent, co powinno lidera tej partii naprawdę zastanowić - podkreśliła gościni TOK FM.
Niesnaski między Nowacką a Kosiniakiem-Kamyszem. 'Wszedł w buty Czarnka'
Prawniczka wskazała jednocześnie, że "Donald Tusk jest dość trudnym partnerem, jeśli chodzi o równoprawne negocjacje". - Bo to polityk o bardzo silnej osobowości i bardzo przywódczym charakterze. Więc z pewnością cechy osobowościowe odgrywają dużą rolę w tych niesnaskach i tarciach koalicyjnych. Ale pewna spójność programowa, która jest konieczna do tego, żeby rząd funkcjonował, musi być zapewniona - zauważyła dr Jowanka Jakubek-Lalik.
W ocenie ekspertki z UW koalicja czeka też na wybory prezydenckie, bo odejście Andrzeja Dudy jest konieczne, by zrealizować większość rządowych pomysłów. - Więc nowy prezydent na pewno otworzy okno nowych możliwości. A może, gdyby te wybory zostały wygrane z dużą przewagą dla kandydata KO, pojawiłaby się możliwość rozpisania wcześniejszych wyborów. I wtedy mogłyby zostać uzyskane zupełnie inne wyniki. To też powinno tych mniejszych koalicjantów zastanowić - podsumowała rozmówczyni Filipa Kekusza.