Wiceminister Gdula straci stanowisko? "Nie przejmuję się twitterową nagonką"
Resort nauki zmienia ton w sprawie prof. Piotra Sankowskiego. Były prezes IDEAS NCBR - pionierskiej instytucji badawczej w zakresie sztucznej inteligencji - dostał od ministra Dariusza Wieczorka propozycję koordynowania prac zespołów badawczych w spółce. Jeszcze nie podjął jednak decyzji, czy zostanie w instytucie.
Wcześniej przegrał konkurs na kolejną kadencję prezesa, co wywołało burzę w środowisku naukowym. Z zasiadania w międzynarodowej radzie naukowej IDEAS NCBR zrezygnowało sześcioro wybitnych ekspertów. Do premiera trafiło kilka listów w obronie prof. Sankowskiego, który jest jednym z czołowych specjalistów od sztucznej inteligencji na świecie. Sprawa odbiła się też dużym echem za granicą. Resort nauki tłumaczył m.in., że spółka zanotowała 29 mln zł straty, co miało wpływ na ocenę pracy byłego prezesa.
Jak podkreślił w 'Poranku Radia TOK FM' wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Maciej Gdula, resort z niczego się nie wycofuje. - My cały czas mówimy to, co mówiliśmy. IDEAS NCBR to jest spółka a nie instytut badawczy. Spółka miała kiepskie wyniki finansowe - wskazał polityk Nowej Lewicy.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Rozmówca Karoliny Lewickiej przyznał przy tym, że 'oczywiście to nie jest spółka powołana do tego, żeby tworzyć zyski'. Szybko jednak powtórzył, że przychody były za niskie. - Jeżeli popatrzymy na to, jaka jest informacja o powołaniu IDEAS NCBR, to tam są cztery punkty. Trzy mówią o wdrożeniach, relacjach między nauką i światem biznesu, komercjalizacji. Przychody w 2023 r. to było 170 tys. złotych, nie ma wdrożeń. Rozumiem, że NCBiR, który jest instytucją powołującą IDEAS NCBR, chce to zmienić i to jest normalna decyzja. Był otwarty konkurs, jasne zasady, rada zadecydowała, żeby nowa osoba poprowadziła spółkę, w tym nie ma nic złego - przekonywał Gdula.
Burze w świecie AI. Polska nauka wściekła na rząd [TECHSTORIE LIGHT]
Wiceminister zaznaczył też, że to nie jest wojna z prof. Sankowskim, ani tym bardziej próba przejęcia spółki przez Lewicę. - To jest kompletną bzdurą. Nigdy nikt nie kwestionował naukowych osiągnięć i dorobku profesora Sankowskiego. Były inne wyobrażenia na temat tego, jak powinien działać IDEAS NCBR i my tu pozostajemy przy swoim zdaniu - mówił.
Burza wokół IDEAS NCBR. W ministerstwie polecą głowy?
Czy konflikt ze środowiskiem naukowym i burza wokół NCBR doprowadzi do dymisji kierownictwa resortu nauki? Wiceminister Gdula wydaje się nie martwić przesadnie o swój stołek. - Nie wiem. Jak się jest w polityce i ma się stanowisko, to zawsze je można stracić. Przyznam, że nie przejmuję się nagonką twitterową na mnie, bo to już któraś z kolei - stwierdził.
W jego ocenie premier Donald Tusk nie odwoła też szefa resortu Dariusza Wieczorka. - Nie sądzę. Mam przekonanie, że Darek Wieczorek jest bardzo dobrym ministrem - podkreślił wiceminister. Gość Karoliny Lewickiej stanowczo nie zgodził się, że droga Wieczorka na czele ministerstwa prowadzi od konfliktu do konfliktu. Przypomnijmy, że z działań ministerstwa niezadowolona jest m.in. Polska Akademia Nauk, jest także konflikt z uczelniami o wydawanie studenckich wiz. - On przywrócił w ogóle dialog ze środowiskiem. Dla mnie konflikt jest naturalny, kiedy nadchodzi zmiana. Jakby go nie było, to ja bym się dziwił - ocenił Maciej Gdula.