"Ziobro zapraszał na ring, teraz oskarża". Wielowieyska komentuje decyzję byłego ministra sprawiedliwości
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który miał w poniedziałek zeznawać przed komisją śledczą ds. Pegasusa, nie przyszedł na przesłuchanie. Nie dostarczył też usprawiedliwienia swojej nieobecności. Komisja podjęła decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o nałożenie kary na byłego ministra. Jednocześnie wyznaczyła kolejny termin przesłuchania na 4 listopada.
W porannym wpisie na X Ziobro m.in. zarzucił rządzącym, że 'sprokurowali opinię' biegłego i 'szerzą kłamstwo', na temat jego stanu zdrowia. Do wpisu dołączył zdjęcia z operacji, którą przeszedł.
Dziennikarka TOK FM Dominika Wielowieyska przypomniała jednak, że sam Ziobro w Sejmie, wiedząc już, że jest chory, krzyczał do rządzących: Czy będziecie takimi fujarami i nie będziecie w stanie nikogo rozliczyć. Jeszcze wręcz wołał, że czeka na nich. - Więc z jednej strony wołał bardzo głośno: 'No, chodźmy na ring, będziemy się bić', a teraz oskarża wszystkich o to, że go niszczą - skomentowała w rozmowie z Maciejem Głogowskim.
Współpracownik Ziobry tłumaczy. 'Korzystają za pieniądze podatników z toalety i wody'
Ziobro nie wydał, póki co, żadnego oświadczenia. Sprawę natomiast tak skomentował jeden z jego byłych najbliższych współpracowników. 'Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że nie może działać komisja śledcza do spraw Pegasusa - grupa przebierańców dalej wzywa ludzi na przesłuchania. Korzystają za pieniądze podatników ze światła, z toalety, wody mineralnej. Weźcie się do uczciwej roboty' - stwierdził w mediach społecznościowych były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
Wpis rozbawił Dominikę Wielowieyską. - Myślę, że to kluczowy problem, w szczególności, że korzystają z wody mineralnej i toalety. Oczywiście to jest jednak rodzaj farsy. Bo trybunał Julii Przyłębskiej jest ciałem, którego praktycznie nikt nie uznaje. Więc myślę, że sąd niejako nakładając karę na tych polityków, którzy nie stawiają się przed komisją, potwierdzi, że te wszystkie zabezpieczenia trybunału są nieobowiązujące - wskazała dziennikarka.
Niestawiennictwo Ziobry skomentował także w TOK FM poseł PO Patryk Jaskulski, członek komisji śledczej ds. Pegasusa. - Ciężka choroba nie rozgrzesza z popełnionych czynów. My jako komisja dysponujemy aktualną komisją lekarską, która mówi o tym, że Ziobro może zeznawać do dwóch godzin, w momencie, kiedy będzie miał zapewnione dobre nagłośnienie i ciepły napój w postaci wody. To wszystko dzisiaj na niego czekało - powiedział.