,
Obserwuj
Polityka

To najlepszy kandydat na prezydenta dla Lewicy? "Radosław, Lewicę zbaw"

3 min. czytania
24.10.2024 06:42
Radosław Sikorski to bardzo dobry kandydat na prezydenta dla Lewicy - ocenił w rozmowie z tokfm.pl Michał Piękoś. Jego zdaniem Rafał Trzaskowski może obnażyć słabość lewicowych liderów.
|
|
fot. Artur Barbarowski/East News

Lewica szuka kandydata do wyścigu o prezydenturę. Ale nie tylko. Jak mówi nam Michał Piękoś, po tej stronie sceny politycznej gra toczy się o coś jeszcze. - Chodzi o przejęcie władzy w partii po Włodzimierzu Czarzastym. Osoba, która wystartuje w roli kandydata na prezydenta z Lewicy, dostanie darmową kampanię - podkreślił redaktor naczelny 'Dziennika Trybuna'.

Na giełdzie nazwisk najczęściej wymieniani są: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Magdalena Biejat, Katarzyna Kotula i - tu nowość - poseł Łukasz Litewka. Ten ostatni zasłynął w trakcie kampanii parlamentarnej, w której umieszczał na swoich plakatach zdjęcia psów czekających na adopcję.

Lewica postawi na kobietę?

Według Michała Piękosia Lewica powinna postawić na kobietę. - Tak wynika z sondaży i badań przeprowadzonych przez partię. Bo dzisiaj elektorat Lewicy to przede wszystkim młode kobiety i to właśnie je trzeba przekonać. A wiadomo, że młodej kobiecie przyjdzie to dużo łatwiej niż mężczyźnie - komentuje nasz rozmówca.

Przechodząc do poszczególnych kandydatek, Piękoś zwraca uwagę, że Agnieszka Dziemianowicz-Bąk widzi się w fotelu liderki partii. - W związku z tym kandydowanie na prezydentkę byłoby idealną dla niej prekampanią do kandydowania na urząd szefa partii - wskazuje.

W opinii dziennikarza o wiele mniej prawdopodobna jest kandydatura Magdaleny Biejat. O ile o wicemarszałkini Senatu głośno było jesienią, gdy startowała na urząd prezydenta Warszawy i była chwalona za aktywną kampanię, o tyle teraz na pierwszy plan wychodzą podziały między partią Razem i Nową Lewicą. Część Razem chce opuścić klub parlamentarny Lewicy i coraz ostrzej wypowiada się na temat rządu. - W związku z tym skłaniałbym się ku temu, że kandydatem lub kandydatką na prezydenta będzie jednak ktoś z Nowej Lewicy - stwierdza Piękoś.

A może Łukasz Litewka?

Nasz rozmówca nie bierze też na poważnie kandydatury wspomnianego już Łukasza Litewki. Jego zdaniem poseł jest 'kotem w worku'. - Kierownictwo partii nie ma do niego pełnego zaufania. On relatywnie niedawno pojawił się na scenie politycznej - tej pierwszoligowej. Nie zdążył sobie zbudować środowiska wewnątrz partii, zasłynął też dosyć nietypowymi na lewicy zachowaniami - opowiada dziennikarz, przypominając chociażby składane przez Litewkę ślubowanie na posła, zakończone słowami: 'Tak mi dopomóż Bóg'.

Kontrowersje wzbudziła też wypowiedź Litewki o aborcji. W wywiadzie dla 'Gazety Wyborczej' poseł powiedział, że poprze aborcję do 12. tygodnia, ale 'tylko w uzasadnionych przypadkach np. wtedy, gry zagraża życiu i zdrowiu kobiety'. - Partia nie miałaby kontroli nad Łukaszem Litewką i wydaje mi się, że z tego powodu jego kandydatura nie wchodzi w grę - kwituje Piękoś.

Prawybory w PiS. Ekspertka zwraca uwagę na pewien szczegół. 'Nie było to zapewne zamiarem prezesa'

Skoro w grę wchodzi kilka nazwisk, to może Lewica - podobnie jak Prawo i Sprawiedliwość - powinna zdecydować się na prawybory? Zdaniem Piękosia to dobry pomysł, bo taka forma wyłonienia kandydata przykułaby uwagę opinii publicznej. - Potencjalni kandydaci Lewicy w ogóle nie pojawią się w mediach. Lewica gra tutaj nawet nie w drugie lidze, ale w trzeciej, gdzieś za Trzecią Drogą. A zatem cokolwiek, co mogłoby zwrócić uwagę mediów, jest dobre - podkreśla nasz rozmówca.

Sikorski i Trzaskowski ważny dla lewicy

Piękoś zwraca uwagę, że - decydując o tym, kto ma wystartować w wyborach prezydenckich - Lewica bacznie obserwuje też to, co dzieje się w Koalicji Obywatelskiej. Coraz częściej w mediach pojawiają się informacje, że start Rafała Trzaskowskiego wcale nie jest przesądzony. Pojawia się też nazwisko ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Nasz rozmówca przekonuje, że Lewica trzyma kciuki za tego drugiego, a w kuluarach można nawet usłyszeć hasło: 'Radosław, Lewicę zbaw'. - Wszystkie sondaże pokazują, że najpopularniejszym politykiem wśród wyborców Lewicy jest... Rafał Trzaskowski, a nie liderzy partyjni. W związku z tym Lewica obawia się tego Trzaskowskiego - komentuje naczelny Dziennika Trybuna.

Sikorski zaś, jak dodaje, jest jednak 'przesunięty' na prawo od prezydenta Warszawy, nie opowiada się za progresywnymi i lewicowymi postulatami tak jednoznacznie i 'na jego tle kandydat Lewicy mógłby się łatwiej odróżnić'.

Posłuchaj podcastu!

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>