,
Obserwuj
Polityka

"Donald Tusk nie odpuszcza". Dlaczego akurat teraz broni Ewy Wrzosek?

3 min. czytania
24.03.2025 12:54
- Donald Tusk nie odpuszcza, w tym sensie jest podobny do Jarosława Kaczyńskiego - uważa, że polaryzacja i podkręcanie emocji służą obu partiom. I nie ma zwyczaju przepraszać za ewentualne błędy, bo chyba jednak takim błędem jest powierzenie prok. Wrzosek akurat tego śledztwa - mówił w TOK FM Marek Migalski.
|
|
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER / ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
  • Donald Tusk po kilku dniach skomentował burzę wokół prok. Ewy Wrzosek. Zrobił to mocnym wpisem na portalu X;
  • W TOK FM do wpisu Tuska krytycznie odnieśli się publicyści - prof. Marek Migalski i Ewa Siedlecka;
  • Głos zabrał też RPO prof. Marcin Wiącek.

Prokurator Ewa Wrzosek jest obiektem krytyki ze strony PiS, a także części publicystów, którzy zarzucają jej m.in. zaangażowanie polityczne i krytyczną postawę wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Ostatnio wokół Wrzosek zrobiło się głośno w związku z prowadzeniem przez nią sprawy tzw. dwóch wież i przesłuchaniem Barbary Skrzypek.

Tusk skomentował sprawę Wrzosek. Uderzył w komentatorów

Premier Donald Tusk w niedzielę napisał na platformie X, że "komentatorzy, którzy uważają, że walka w obronie niezależności prokuratury dyskwalifikuje panią Wrzosek jako 'politycznie zaangażowaną', imponowali powściągliwością, kiedy na prezesów sądów, trybunałów, banków, mediów i prokuratury PiS mianował radykalnie neutralnych fachowców"'.

Dlaczego Tusk postanowił teraz - po kilku dniach - zabrać głos w tej sprawie? Zdaniem prof. Marka Migalskiego chodzi o zaostrzenie sporu. - Donald Tusk nie odpuszcza, w tym sensie jest podobny do Jarosława Kaczyńskiego - uważa, że polaryzacja i podkręcanie emocji służą obu partiom. No i nie ma zwyczaju przepraszać za ewentualne błędy, bo chyba jednak takim błędem jest powierzenie pani prokurator Wrzosek akurat tego śledztwa - mówił w "Poranku Radia TOK FM" politolog z Uniwersytetu Śląskiego.

Sam nie poczuł się trafiony tym wpisem Tuska, ponieważ - jak wspomniał - kiedy PiS demolował wymiar sprawiedliwości, nie był powściągliwy. - I dzisiaj mam prawo, tak jak wielu publicystów, krytykować zarówno słowa pani Wrzosek, jak i to, że została jako była ofiara rządów PiS-u prokuratorem w tej sprawie. Nie mówię, że to jest bezprawne, ale że to wzmacnia wątpliwości co do tego, czy to śledztwo jest prowadzone właściwie - wskazał w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

Kontrowersje wokół prokurator Wrzosek. "To, co napisał Tusk, jest błędem"

Inna gościni "Poranka Radia TOK FM" - Ewa Siedlecka z "Polityki" uznała wpis premiera za błąd. - Jako osoba, która krytykowała powierzenie tej sprawy Ewie Wrzosek, nie uważam, że milczałam w innych sprawach. Więc jest to raczej niecelne. Natomiast błędem niewątpliwie jest to, co napisał Donald Tusk. Dlatego, że on tym wpisem potwierdza, że sprawa jest polityczna, że władza w sposób pełni świadomy dopuściła do tego, że śledztwo dostała osoba, która przez część opinii publicznej postrzegana jest jako stronnicza. Więc uważam, że w ten sposób premier przeniósł całą dyskusję na poziom ułatwiający PiS-owi używanie tej sprawy w kampanii prezydenckiej - wskazała publicystka.

Do sprawy odniósł się także Rzecznik Praw Obywatelskich. - Mogę powiedzieć tylko tyle, że sam fakt, że prokurator czy sędzia korzysta ze swojej wolności wypowiedzi, nie jest problemem. Bo mogą przedstawiać swoje poglądy czy opinie. Natomiast należałoby zastanowić się, czy wizerunek tego postępowania, jego odbiór społeczny jest właściwy. Ale nie jest moją rolą, żeby to oceniać. Nie znam wypowiedzi publicznych czy wpisów w mediach społecznościowych pani prokurator. Są stosowne procedury, aby to wyjaśnić - zaznaczył prof. Marcin Wiącek.