"Spisek" ws. wyborów? W to gra Tusk z Giertychem [DZIEJE SIĘ]
- Roman Giertych i sprawa liczenia głosów zdominowała nowe "Dzieje się";
- Publicyści rozmawiali też m.in. o rekonstrukcji, nastrojach w koalicji rządzącej, a także w PiS, które jest tuż przed kongresem;
- Czy rząd przetrwa? Czy w PiS coś się zmieni?
- Obwodowe komisje wyborcze zostały w sposób nielegalny - i to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością - przejęte przez ludzi typu pana Olszańskiego* z jakichś braci kamraci, którzy się zbierali w jakichś grupkach i nagle brat kamrat wystawiał kilkanaście tysięcy członków do obwodowych komisji wyborczych - takie słowa Roman Giertych wypowiedział w "Kropce nad i" u Moniki Olejnik. I to zdanie z powodzeniem mogłoby kandydować w plebiscycie na najgłupszą wypowiedź polskiego polityka w 2025 roku - przynajmniej tak uważa Wojciech Szacki z "Polityki Inisght". W najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" temat Romana Giertycha i narracji o sfałszowanych wyborach prezydenckich zajmuje pokaźne miejsce.
Posłuchaj całego odcinka:
Zamieszanie wokół wyborów i SN. Donald Tusk zabrał głos
Tym bardziej, że ta kwestia rozgrzewa - szczególnie w internecie - część polityków i fanów Koalicji Obywatelskiej. Gorzej z resztą. - Część polityków PO dostrzega głupotę tych wypowiedzi Giertycha i sami nie wiedzą, czemu Donald Tusk daje na to zielone światło - zdradziła Karolina Lewicka z TOK FM.
W rolę adwokata diabła - w tym przypadków dwóch - Giertycha i premiera - weszła Dominika Wielowieyska. Od razu zaznaczyła, że nie możemy mówić o ogólnonarodowym spisku w celu przekręcenia wyniku wyborów. Ale są pewne fakty, które skrupulatnie przytoczyła, pozwalające sądzić, że nieprawidłowości przy liczeniu głosów jednak były.
Co warto zaznaczyć, dopiero w piątek Donald Tusk na konferencji prasowej delikatnie odciął się od Giertycha. - Wydaje się, że mało prawdopodobne jest, aby skala nieprawidłowości wypaczyła w sposób zasadniczy wynik wyborów - powiedział premier, ale od razu dodał: To jest moja ocena, ale przecież nie na mojej ocenie i nie na wrażeniach należy budować decyzję".
W co gra Tusk i Giertych?
Dyskusja na temat wyborów rozgrzała wszystkich gości "Dzieje się". - Te różne teorie urągają inteligencji - grzmiała Beata Lubecka z Radia Zet. Jednak Dominika Wielowieyska wyjaśniła, jaki cel przyświeca Giertychowi i dlaczego Tusk zgodził się na to, żeby to właśnie ten - skądinąd jednak był skrajnie prawicowy polityk - stał się twarzą akcji na temat rzekomych fałszerstw wyborczych.
Co tam panie w koalicji
Wybory wyborami. Nie samym liczeniem głosów żyją politycy. Szczególnie ci z koalicji rządowej. Bo właśnie tam trwa teraz wielki niepokój związany z rekonstrukcją rządu, którą zapowiedział tuż po wyborach prezydenckich Donald Tusk. - To będzie długi serial - oceniła Lewicka.
Oglądaj najnowszy odcinek "Dzieje się":
Publicyści nie mieli wątpliwości, że rząd przetrwa, ale w partiach, które go tworzą, jest bardzo gorąco. Szczególnie w Trzeciej Drodze, będącej zresztą w trakcie rozwodu. A jeśli zejdziemy piętro niżej, robi się jeszcze ciekawej. Bo sam Szymon Hołownia pełen jest powyborczych dylematów, a w jego Polsce 2050 trwa już coś na kształt wojny. I niektórzy ważni politycy tego ugrupowania bardzo poważnie myślą o rokoszu.
A po drugiej stronie politycznej sceny mamy Prawo i Sprawiedliwość. Opromienione wynikiem Karola Nawrockiego w wyborach. - W PiS-ie mówią teraz tak: najlepsza strategia to aktywne czekanie. Czyli niech sobie ten rząd trwa i słabnie, a jak będzie szansa - to my ją wykorzystamy - podkreślał Szacki i zdradził, że już w samorządach trwają ruchy, które mogą poważnie osłabić rząd Tuska w kontekście wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Na koniec zostawiamy Państwa z pytaniami - konkretnie dwoma. Ile procent głosów uzyska w sobotę na kongresie PiS Jarosław Kaczyński w głosowaniu na szefa partii? I czy potrzebne będzie powtórne liczenie głosów?