,
Obserwuj
Polityka

Woś pójdzie w ślady Romanowskiego i Ziobry? Rzecznik PiS w TOK FM: Dalszy ciąg hucpy politycznej

2 min. czytania
10.02.2026 08:59

Prokuratura zawnioskowała do Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła PiS Michała Wosia do odpowiedzialności karnej w śledztwie dotyczącym działań w związku z zarządzaniem podległą mu Służbą Więzienną, gdy był wiceministrem sprawiedliwości. - Tu nie chodzi o dojście do jakiejkolwiek prawdy, tylko o sekowanie polityków Prawa i Sprawiedliwości - powiedział w TOK FM rzecznik partii Rafał Bochenek.

Michał Woś
Michał Woś
fot. Anita Walczewska/East News
  • Do Sejmu wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PiS Michałowi Wosiowi w związku ze śledztwem dotyczącym zarządzania Służbą Więzienną;
  • Rzecznik PiS Rafał Bochenek twierdził w TOK FM, że działania prokuratury są umotywowane politycznie, a nie chęcią wyjaśnienia nieprawidłowości.

W poniedziałek do Sejmu wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PiS Michałowi Wosiowi. Chodzi o śledztwo dotyczące zasadności, legalności i gospodarności działań w związku z zarządzaniem Służbą Więzienną w czasach rządów PiS, gdy Woś pełnił funkcję wiceszefa resortu sprawiedliwości - poinformowała rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak.

Maciej Kluczka pytał w "Poranku TOK FM" posła i rzecznika PiS Rafała Bochenka, czy Woś pójdzie w ślady partyjnych kolegów Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry, którzy przed wymiarem sprawiedliwości uciekli na Węgry. - Mam wrażenie, że to dalszy ciąg hucpy politycznej, którą uprawia dzisiejsza władza. Tu nie chodzi o dojście do jakiejkolwiek prawdy, tylko o sekowanie polityków Prawa i Sprawiedliwości i niezajmowanie się sprawami Polek i Polaków - stwierdził Bochenek.

Jak od razu dodał, "jakby prokuratura była legalna, to byłbym za tym, żeby działała". - Zresztą zawsze podkreślaliśmy, że jeżeli są jakieś nieprawidłowości, to jak najbardziej powinny być wyjaśnione - przekonywał polityk.

Zastrzegł przy tym, że "dzisiaj ma poczucie, że chodzi tylko o realizację celów politycznych". - Widzieliśmy to chociażby w przypadku sędziego Łubowskiego. Orzeczenie zapadło, a jednak władza do skutku kręci wymiarem sprawiedliwości i chce kolanem dopychać orzeczenia, na których im zależy i które są niezgodne z prawem - dopowiedział. 

W sprawie, o której wspomniał Rafał Bochenek, chodzi o sędziego Dariusza Łubowskiego z Sądu Okręgowego w Warszawie, który uchylił europejski nakaz aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Po tej decyzji prokuratura złożyła kolejny wniosek o ENA, a sam sędzia został wyłączony od ponownego rozpoznania sprawy. 

To drugi wniosek o uchylenie immunitetu Michałowi Wosiowi, jaki będzie rozpatrywał Sejm. Wcześniej izba wyraziła zgodę na pociągniecie go do odpowiedzialności w związku z przekazaniem CBA przez Wosia 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup szpiegowskiego oprogramowania Pegasus.

Źródło: TOK FM