advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Mazowieckie

"Nie możemy patrzeć, jak młodzi ludzie tracą życie, bo nie ma kto im pomóc". Happening w metrze

3 min. czytania
29.12.2022 10:09
- Wiele osób nie może sobie poradzić ze swoimi problemami, a nasz rząd nie jest w stanie przeprowadzić zmian w kierunku usprawnienia i ułatwienia dostępu do pomocy psychologicznej - mówią aktywiści z Warszawy, którzy m.in. w metrze prowadzą akcję "Metro życia". Ma ona zwrócić uwagę na problemy nastolatków w obszarze zdrowia psychicznego.
|
|
fot. Arkadiusz Czarnota/ projekt 'Metro Życia'

Jednym z pomysłodawców projektu jest Ludwik Patyra, student prawa na Akademii Leona Koźmińskiego. Wraz z innymi domaga się kompleksowego systemu ochrony zdrowia psychicznego. Jak mówi, dziś tego nie ma, a młodzi - pozostawieni sami sobie - podejmują próby samobójcze.

Ostatnie lata były dla młodzieży wyjątkowo trudne. Najpierw pandemia i izolacja, potem trwająca wciąż wojna w Ukrainie. Wszystko to wpływa na zdrowie psychiczne. Powoduje stres, stany lękowe, problemy emocjonalne, a nawet depresję. - Wiele osób nie może sobie poradzić ze swoimi problemami, a nasz rząd nie jest w stanie przeprowadzić zmian w kierunku usprawnienia i ułatwienia dostępu do pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej. Dlatego też wyszliśmy z inicjatywą uświadamiania ludzi w zakresie zdrowia psychicznego w symbolicznym miejscu, jakim jest metro warszawskie, w którym to w ostatnim czasie doszło do wielu wypadków - mówi Patyra.

- W czwartek przed świętami przeprowadziliśmy pierwszą taką akcję, ale na pewno nie ostatnią. W planach mamy kolejne, również na dworcach kolejowych. Chcemy być także w innych miastach, jak najwięcej mówić o tym, że zdrowie psychiczne jest ważne i musimy o nie dbać (...). Planujemy spotkania i happeningi, różne apele do władz o zapewnienie na to większego dofinansowania, ale też o przeprowadzenie kampanii informacyjnych w tym temacie - dodaje nasz rozmówca.

- Nie możemy patrzeć bezczynnie, jak młodzi ludzie tracą życie, bo nie ma im kto pomóc, a państwo nie wypełnia swoich zadań - mówiła jedna z aktywistek w warszawskim metrze. - Zdarzenia sprzed kilku dni z metra pokazały dobitnie problem zdrowia psychicznego, który w czasach kryzysów znacznie się pogłębia. Nikt nie wie, kiedy sam się znajdzie w takiej sytuacji, dlatego chcemy podkreślić, jak ważne jest wsparcie od profesjonalistów oraz zwykłych ludzi - dodał z kolei inny działacz Maksymilian Gąsiński. - Do skutku trzeba informować o kryzysie psychicznym polskiego społeczeństwa i to właśnie zamierzamy robić, korzystając ze wszystkich możliwości, jakie mamy - komentowała aktywistka Karolina Ryszkowska.

Patyra przekonuje, że odbiór akcji był bardzo pozytywny. - Ludzie przystawali, rozmawiali z nami, wspierali nas. Podchodzili do nas m.in. psycholodzy i mówili, jak jest to ważne - wspomina.

W Polsce codziennie 15 osób odbiera sobie życie, a 225 próbuje to zrobić. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia jedną z najczęstszych przyczyn takich decyzji jest depresja. Jak pisaliśmy, każdego dnia w Polsce aż czworo dzieci podejmuje próbę samobójczą, przy czym w 2021 roku zanotowano 77-procentowy wzrost takich zachowań.

Wszelkie informacje, podpowiedzi, wskazówki dotyczące tego, jak pomóc, są na stronie inicjatywy "Życie warte jest rozmowy" - czyli TUTAJ. Znajdziemy tu Strefę Wiedzy i Strefę Pomocy, a w niej m.in. wskazówki, jak poradzić sobie z kryzysem, bazę bezpłatnych miejsc i numerów pomocowych oraz informacje dotyczące konsultacji online ze specjalistami.