Nazwano go "Robin Hoodem papieża". Łódź ma nowego metropolitę
Kardynał Konrad Krajewski został mianowany przez papieża arcybiskupem metropolitą łódzkim. Nazywany przez włoskie media "Robin Hoodem papieża" duchowny obejmie tę funkcję po kard. Grzegorzu Rysiu, który od niedawna kieruje archidiecezją krakowską. Decyzję Leona XIV ogłosiła w południe w czwartek Nuncjatura Apostolska w Polsce.
- Papież Leon XIV mianował kardynała Konrada Krajewskiego nowym metropolitą łódzkim;
- Kard. Krajewski zastąpi kard. Grzegorza Rysia, który pod koniec ubiegłego roku objął stanowisko metropolity krakowskiego;
- Dotąd pochodzący z Łodzi 62-letni duchowny pracował w Watykanie.
Kard. Konrad Krajewski od 2013 roku był papieskim jałmużnikiem. Został mianowany na początku pontyfikatu papieża Franciszka i należał do grona jego najbliższych współpracowników. Do zadań jałmużnika należy codzienne referowanie papieżowi, jakie sumy przekazał na cele dobroczynne. Zajmuje się też udzielaniem błogosławieństw papieskich, z których dochód w całości przeznaczany jest na wspieranie potrzebujących.
Kardynał Konrad Krajewski był pierwszym Polakiem, który otrzymał kapelusz kardynalski od papieża Franciszka na konsystorzu 29 czerwca 2018 roku. Pytany o to, co znaczy dla niego to odznaczenie, mówił: "purpura jest dla biednych i wolontariuszy, ja nie mam żadnych zasług". Na mszy św., którą 24 października 2018 roku nowo mianowany kardynał odprawił w swoim kościele tytularnym Santa Maria Immacolata w dzielnicy Esquilino w centrum Rzymu, zjawili się między innymi bezdomni z rzymskiego dworca Termini. Po mszy duchowny zjadł z nimi kolację.
Po reformie Kurii Rzymskiej w 2022 roku kard. Krajewski został prefektem nowo powstałej Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia.
Kardynał Krajewski "papieskim Robin Hoodem"
Włoska dziennik "La Repubblica" w 2019 roku nazwał Krajewskiego "papieskim Robin Hoodem". Chodziło o sytuację w zadłużonej kamienicy w centrum Rzymu, w której nielegalnie mieszkało około 450 osób, w tym około setki dzieci. Gdy z powodu zaległości zaplombowano liczniki prądu, kardynał miał zerwać plomby i zapowiedzieć, że sam pokryje rachunki.
Kardynał jest znany też z innych niekonwencjonalnych działań i wypowiedzi. W trakcie Marszu Równości w Białymstoku siedem lat temu jego uczestnicy zostali zaatakowani przez przeciwników. Rzucano w nich rzucano butelkami, kamieniami i petardami i kilku z nich pobito. Duchowny powiedział po tym, że gdyby był biskupem tego miasta, w dniu marszu wyszedłby na ulicę i zaprosił jego uczestników do katedry. W czasie pandemii COVID-19 Krajewski pomagał transseksualnym prostytutkom mieszkającym pod Rzymem, które z powodu zostały bez środków do życia. Tłumaczył wówczas, że są to przede wszystkim ludzie, którzy po prostu byli głodni.
Na początku swej posługi jako jałmużnik papieski odwiedził migrantów na włoskiej wyspie Lampedusa i przekazał im od papieża karty telefoniczne, by mogli zadzwonić do swych najbliższych. Uruchomił w Watykanie zakład fryzjerski, prysznic i punkt pomocy medycznej dla osób bezdomnych. Sfinansował również plażę nad morzem przeznaczoną dla osób z niepełnosprawnościami.
Jak pisze portal misyjne.pl, kard. Konrad Krajewski, "Szczególną troską otacza bezdomnych skupiających się w okolicach Watykanu i imigrantów". Przypomina sytuację, kiedy arcybiskup odstąpił swoje watykańskie mieszkanie rodzinie Syryjczyków, którym urodziło się dziecko, a sam przeniósł się do swego biura. "Nie mam rodziny, jestem zwykłym kapłanem, odstąpienie mieszkania nic mnie nie kosztuje" - mówił wtedy duchowny.
Wielokrotnie odwiedzał Ukrainę
Po agresji rosyjskiej na Ukrainę kard. Krajewski wielokrotnie odwiedzał ten kraj jako papieski wysłannik. Pierwszą wizytę odbył już na początku marca 2022 roku. Mówił wówczas dziennikarzom, że papież Franciszek zapłacił za paliwo, dla ciężarówek wożących pomoc ze Lwowa dla mieszkańców Kijowa. 25 marca 2022 roku kard. Krajewski dokonał w imieniu papieża aktu zawierzenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Mary w Fatimie.
W połowie kwietnia 2022 roku - podczas trzydniowej wizyty w Ukrainie - przekazał karetkę od Franciszka, dar dla szpitala kardiologicznego w Kijowie. Dzień później odwiedził Borodziankę - miejsce masakry ludności cywilnej, dokonanej przez wojska rosyjskie - gdzie odprawił drogę krzyżową. Odwiedził też miejsce masakry w Buczy. Z kolei w grudniu 2022 roku kard. Krajewski zawiózł na Ukrainę transport generatorów prądu oraz koszulek termicznych a w styczniu 2023 r. przekazał pomoc humanitarną dla ludności Chersonia zalanego w wyniku wysadzenia tamy w Nowej Kachowce.
Konrad Krajewski urodził się 25 listopada 1963 roku w Łodzi. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 czerwca 1988 roku. W 1990 roku wyjechał do Rzymu, gdzie podjął studia w zakresie liturgiki w Instytucie Liturgicznym św. Anzelma. W 1995 roku obronił doktorat na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu - Angelicum. Później na krótko wrócił do kraju. Był m.in. prefektem w Archidiecezjalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. Po powrocie do Watykanu od 1998 roku pracował w Urzędzie Papieskich Celebracji Liturgicznych w Watykanie, w którym od 12 maja 1999 roku pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego.
Kard. Krajewski zastąpi kard. Rysia
Kardynał Krajewski obejmie łódzką archidiecezję po kardynale Grzegorzu Rysiu, który w końcówce 2025 roku został metropolitą krakowskim.
Po przejściu kard. Rysia do Krakowa były prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski powiedział, że kard. Krajewski jest jednym z najbardziej prawdopodobnych następców metropolity łódzkiego. - Ja bym się z takiej nominacji dla kard. Krajewskiego bardzo cieszył. Jest on łodzianinem, więc zostałby tam zaakceptowany i bardzo dobrze przyjęty. Jednak nie wiem, czy papież Leon XIV będzie chciał się z nim rozstać - zaznaczył.
Źródło: PAP, "Gazeta Wyborcza", misyjne.pl, tokfm.pl