Sprawę katastrofy śmigłowca w Rzeszowie zbada komisja. Wiadomo, kim są ofiary
Starosta przeworski Dariusz Łapa poinformował w mediach społecznościowych, że mężczyźni, którzy zginęli w sobotniej katastrofie śmigłowca w okolicach miejscowości Malawa k. Rzeszowa to dwaj bracia, właściciele firmy SupFol.
- Firma SupFol, należąca do zmarłych braci, była nagradzanym producentem opakowań foliowych i wspierała lokalny klub piłkarski;
- Śledztwo w sprawie katastrofy śmigłowca prowadzą policja oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych;
- Na miejscu tragedii interweniowały liczne zastępy straży pożarnej, które ugasiły płonący śmigłowiec i zabezpieczyły teren.
"Odeszli młodzi, przedsiębiorczy ludzie, aktywnie zaangażowani w życie lokalnej społeczności, pozostawiając po sobie wiele dobra i życzliwości” - napisał Dariusz Łapa, starosta przeworski.
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Zginęli dwa bracia
W sobotę w okolicach Malawy runął śmigłowiec Robinson R44. Dwie osoby zginęły na miejscu. Na miejscu zdarzenia przybyło kilkanaście zastępów strażaków OSP i PSP z powiatu rzeszowskiego, którzy ugasili płonący helikopter i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał, że oddelegowano zespół do wyjaśnienia przyczyn tragedii.
Okoliczności, przyczyny rozbicia się maszyny będzie badać policja i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Firma, której właścicielami byli bracia, zajmuje się produkcją opakowań foliowych. W tym roku, tak jak i w poprzednim, zdobyła Podkarpacką Nagrodę Gospodarczą w kategorii "Najlepszy produkt 2025". Firma jest sponsorem lokalnego klubu piłkarskiego MKS Kańczuga 1949.
Posłuchaj:
Źródło: PAP