,
Obserwuj
Polska

Są zarzuty dla funkcjonariusza SOP. Piotr K. przyznał się do winy

PAP
1 min. czytania
28.01.2026 14:56

Zarzut zabójstwa córki i usiłowania zabójstwa czworga członków rodziny usłyszał w środę w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku 44-letni Piotr K., funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. - Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów - powiedział szef prokuratury Patryk Wegner.

Znicze przy bloku, w którym doszło do tragedii
Znicze przy bloku, w którym doszło do tragedii
fot. Martyna Niecko / Agencja Wyborcza.pl

44-latek został doprowadzony do prokuratury z policyjnej celi Komendy Miejskiej Policji w Słupsku kilka minut po godz. 11. Czynności procesowe trwały z nim niespełna dwie godziny.

Prokurator przedstawił 44-latkowi zarzut zabójstwa córki i usiłowania zabójstwa czterech osób, członków rodziny. - Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów. Złożył krótkie wyjaśnienia, będą one weryfikowane - poinformował na briefingu prasowym prok. Wegner.

Przekazał, że ze względu na konieczność tej weryfikacji wyjaśnień podejrzanego ich treść nie będzie podawana do publicznej wiadomości.

Mężczyzna w poniedziałek ok. godz. 21.30 w mieszkaniu teściów przy ul. Bałtyckiej w Ustce na Pomorzu zaatakował nożem rodzinę. Czteroletnia córka 44-latka zmarła na miejscu. Kilkudziesięciominutowa reanimacja była bezskuteczna. Żona napastnika, on sam, jego teściowie i syn trafili do szpitali w Słupsku, Lęborku i Sławnie. W szpitalu wojewódzkim w Słupsku nadal przebywają żona i teściowa 44-latka, teść jest w szpitalu w Sławnie.

Źródło: PAP/ Fot. Martyna Niecko / Agencja Wyborcza.pl