advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Czemu tak wielu młodych jest przeciw UE? "Tutaj nie ma cudów"

Kamil Śmiałkowski, oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
30.05.2024 09:14
Prawie jedna czwarta najmłodszych Polek i Polaków jest przeciw Unii Europejskiej. Skąd tak wysoki poziom antyunijnych nastrojów? Dr Bartłomiej E. Nowak wskazał w TOK FM na główną - jego zdaniem - przyczynę.
|
|
fot. Łukasz Krajewski / Agencja Wyborcza.pl

Za najbardziej zaskakujący wynik sondażu przygotowanego przez Opinia24 na zlecenie TOK FM w ramach grantu Parlamentu Europejskiego można uznać to, jak głosowali najmłodsi. Aż 23 proc. ludzi w wieku 18-24 lat jest przeciw UE.

Zdaniem dr. Bartłomieja E. Nowaka te wyniki nie oznaczają, że antyunijne poglądy będę się utrzymywały wśród tej grupy badanych. - Nic nie jest jeszcze przesądzone - mówił w 'Wywiadzie politycznym' ekspert z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, Fundacji Puławskiego oraz Team Europe. Rozmówca Macieja Kluczki podkreślił, że mówimy o grupie, której "formatywne lata w szkołach" przypadły na czasy rządów Zjednoczonej Prawicy. - Kiedy treści europejskie były właściwie wykoszone z podręczników, kiedy Unia Europejska i instytucje europejskie były przedstawiane często jako wrogie Polsce, odbierające nam suwerenność - przypomniał.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Młodzi i antyunijne nastroje. "Tu nie ma cudów"

Przez ostatnie osiem lat polskie władze wielokrotnie - jak dodał gość TOK FM - wchodziły w spory z instytucjami UE i władzami Unii. - Tutaj nie ma cudów, to jest w dużej mierze tego wynik - ocenił wyniki sondażu.

Nowak zwrócił też uwagę na to, że grupa Polek i Polaków w wieku 18-24 to ludzie, którzy nie pamiętają, jaka była rzeczywistość przed wejściem naszego kraju do UE.

'Mam ciarki na plecach'. Kwaśniewski o fieście w Warszawie i 'unikalnej szansie'

- Mamy więc tutaj po prostu dużą robotę do wykonania - stwierdził. Ekspert wskazał nie tylko na resort edukacji, ale też na organizacje pozarządowe i całą "polską elitę polityczną". - Trzeba tę Unię troszkę inaczej pokazywać. Jeżeli tak się będzie działo, to jestem optymistyczny, że to się jednak zmieni - stwierdził rozmówca Macieja Kluczki.