Bez ugody ws. odszkodowania dla Henryka Blidy
Podczas dzisiejszego posiedzenia w Sądzie Rejonowym Katowice-Wschód strony nie zawarły porozumienia. Kolejnym krokiem może być pozew cywilny i proces o odszkodowanie i zadośćuczynienie - o tym czy do tego dojdzie zdecyduje Henryk Blida. Jeden skutek, który został dziś osiągnięty podczas posiedzenia to przerwanie ewentualnego biegu przedawnienia - tłumaczy mec. Bartłomiej Piotrowski, reprezentujący męża Barbary Blidy.
- Toczy się jeszcze postępowanie w stosunku do funkcjonariuszy ABW o przekroczenie uprawnień i dopiero wynik tej sprawy będzie miał znaczenie dla roszczeń pana Blidy - wyjaśniał reprezentujący prokuraturę mec. Zenon Kasznia.
Barbara Blida zastrzeliła się w swoim domu 25 kwietnia 2007 r., gdy oficerowie ABW przyjechali ją zatrzymać do sprawy o korupcję. Według prokuratury, Blida w imieniu swojej przyjaciółki miała przekazać łapówkę prezesowi Rudzkiej Spółki Węglowej. Już po śmierci Blidy prokuratura z braku dowodów umorzyła tę sprawę.