Salowe na weekend zostają w Urzędzie Miasta
Kobiety na razie nie chcą zdradzać na czym miałoby polegać zaostrzenie protestu. Wiadomo jednak, że prowadzony pod szyldem "Solidarności" protest wesprą związkowcy z innych branż. - W poniedziałek rano zdecydujemy w jaki sposób będziemy protestować - mówi Elżbieta Żuchowicz z "Solidarności". Salowe powtarzają, że w spór z pracodawcą powinien się włączyć prezydent miasta.
- To on jest on jest organem założycielskim szpitala i to on zdecydował o wyłączeniu nas ze struktur szpitala - mówią.
Od kilku lat kobiet nie zatrudnia już Szpital Specjalistyczny, lecz prywatna firma Aspen. Jednak ostatni przetarg na sprzątanie w szpitalu wygrała inna firma - Naprzód. Salowe chcą, żeby nowy pracodawca przejął je na niezmienionych warunkach, czyli z umowami na czas nieokreślony. Spółdzielnia Naprzód zaoferowała salowym jedynie dwuletnie umowy o pracę.