Gang fałszerzy dokumentów rozbity: tysiące podróbek
Funkcjonariusze SG w jednym z katowickich zakładów poligraficznym oraz w kilku znaleźli sprzęt używany do fałszowania polskich i zagranicznych paszportów, dowodów osobistych, praw jazdy, dyplomów ukończenia studiów oraz dokumentacji medycznej.
Produkcja fałszywych dokumentów trwała od kilku lat. - Grupa fałszerzy była doskonale zorganizowana. Jedni zajmowali się samym podrabianiem dokumentów, inni poszukiwaniem klientów, przyjmowaniem zleceń oraz pobieraniem opłat. Jeszcze inni zajmowali się zabezpieczaniem produkcji i transakcji - tłumaczy rzecznik śląskiej Straży Granicznej Cezary Zaborski.
Funkcjonariusze zabezpieczyli też liczone w tysiącach sztuk, przygotowane do wypełnienia blankiety i druki, podrobione w całości i w części dokumenty, oryginalne dokumenty wykorzystywane w procesie produkcji. A także około 1 tys. podrobionych pieczęci urzędowych i nakładek na pieczęcie oraz nośniki danych ze zdjęciami i wzorami fałszowanych dokumentów.
Z zebranych w tej sprawie materiałów wynika, że produkcja fałszywek trwała od kilku lat. - Najpierw na mniejszą skalę, stopniowo jednak nabrała rozmachu - dodaje Zaborski.
Ostatnio grupa podrabiała nawet kilkadziesiąt dokumentów tygodniowo.
Straż Graniczna prowadziła działania pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Niewykluczone są kolejne zatrzymania.