Na cmentarzu w Koninie "strzelił znicz". "Po chwili słup ognia poszedł w górę"
Straż pożarna interweniowała na cmentarzu przy ul. Kolskiej w Koninie. Jak podał portal LM.pl pożar, który pojawił się w sobotę około godz. 22.25 błyskawicznie się rozprzestrzenił, a "w powietrze uniósł się słup ognia wysoki na ponad 10 metrów".
- Strzelił znicz, było słychać z daleka. Po chwili słup ognia poszedł w górę - na jakieś dziesięć metrów - mówił portalowi LM.pl Piotr Pęcherski, świadek zdarzenia.
Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco! Quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia
Jak dodał, choć straż przyjechała "błyskawicznie", to ogień "bardzo szybko" się rozprzestrzenił.
- Ogień objął nagrobek i jego otoczenie, a unoszący się popiół dotarł aż do pobliskiej ulicy, osiadając na zaparkowanych samochodach. Mój był cały szary - dodał Piotr Pęcherski.
Oficer prasowy PSP w Koninie- Sebastian Andrzejewski poinformował, że paliły się cztery tuje przy grobie, "każda o wysokości ok. 5 metrów".
- Najprawdopodobniej przyczyną pożaru był któryś ze znajdujących się w pobliżu zniczy. Ogień nie przeniósł się dalej. Nie ma informacji o większych stratach. Nikt nie ucierpiał - dopowiedział w rozmowie z TVP Info.
Źródło: LM.pl, TVP Info