Abp Gądecki już wie, dlaczego w Polsce rodzi się tak mało dzieci. Kuriozalne słowa
Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podczas uroczystości ku czci Królowej Rodzin w Lubaszu grzmiał z ambony. - Wielu ludzi wyobraża sobie, że można zbudować społeczeństwo bez Boga, bez osoby, bez wspólnoty, jako społeczeństwo singli, kodów kreskowych, kart magnetycznych i czipów - mówił hierarcha, cytowany przez 'Gazetę Wyborczą'.
- Coraz więcej rodzin - także pod wpływem negatywnej propagandy - decyduje się na małodzietność lub bezdzietność, wielu Polaków wybiera emigrację. Taki kierunek ma swoje negatywne konsekwencje. Spadek populacji może w przyszłości skutkować spowolnieniem rozwoju społeczno-gospodarczego, osłabieniem gospodarki, a także dysproporcję regionalną - zaznaczył Gądecki.
Zaskakujący efekt wojny. 'Żołnierze wrzucają obrączki do bagien'
Abp Gądecki uderza w rząd Tuska
Według hierarchy dzieci nie rodzą się przez to, że rodziny są dziś atakowane. - W odpowiedzi na wszelkie poczynania antyrodzinne, trzeba wszelkimi sposobami umacniać małżeństwa i rodziny - podkreślił.
W tym kontekście abp Gądecki skrytykował rząd Tuska, który niedawno wydał wytyczne, zgodnie z którymi aborcja jest dopuszczalna na podstawie zaświadczenia od lekarza psychiatry.
Powstaną 'aborcjomaty'? Mocne stanowisko psychiatrki ws. prawa aborcyjnego
- Treść wytycznych, jak i sposób ich publikowania budzą najwyższy niepokój. Można mieć wrażenie, że wprost zmierza się do praktykowania aborcji poza refleksją etyczną i wbrew ochronie prawnej gwarantowanej przez Konstytucję - powiedział do zgromadzonych były przewodniczący KEP.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>