,
Obserwuj
Świat

Czy afera Epsteina w końcu utopi Trumpa? Ujawniono akta. "Miał oczyścić bagno, w którym sam się znajduje"

3 min. czytania
01.02.2026 09:29

- Trudno będzie Trumpowi uniknąć oskarżeń o znajomość z Epsteinem. To jest afera, która zatacza w Stanach Zjednoczonych szerokie kręgi - wytłumaczył prof. Krzysztof Wasilewski, amerykanista i politolog. W aktach sprawy Jeffrey’a Epsteina znajduje się również nazwisko Wojciecha Fibaka.

Donald Trump i Jeffrey Epstein
Donald Trump i Jeffrey Epstein
fot. Rex Features/East News / via ZUMA Press Wire/Shutterstock
  • Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych opublikował akta dotyczące sprawy Jeffrey’a Epsteina;
  • W dokumentach znajdują się nazwiska m.in. Billa Gatesa, Billa Clintona, Donalda Trumpa i Wojciecha Fibaka;
  • Dla bazy wyborczej Donalda Trumpa jest to niezwykle ważna sprawa, bo dotyczy stosunku do elit amerykańskich - stwierdził w TOK FM prof. Krzysztof Wasilewski.

Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych opublikował akta dotyczące sprawy Jeffrey’a Epsteina. Materiały liczą 3,5 mln stron, niektóre dane są ocenzurowane. Prezydent USA Donald Trump ocenił, że ujawnione przez resort sprawiedliwości dokumenty go "uniewinniają".

- To nieprawda. Rzeczywiście, nazwisko Trumpa nie przebija się w tych aktach zbyt często, tak jak nazwiska innych osób, ale to nie jest tak, że Donald Trump jest zupełnie bez winy i nie ma nic sobie do zarzucenia - skomentował w niedzielnym "Poranku TOK FM" prof. Krzysztof Wasilewski. Amerykanista i politolog z Politechniki Koszalińskiej ocenił, że słowa prezydenta wpisują się w strategię Białego Domu. - Pokazuje, że to wcale nie jest jego problem. Ale Trump i jego najbliższy krąg są tak samo umoczeni w tę sprawę, jak politycy partii Demokratycznej - dodał gość Filipa Kekusza. I dodał, że fakt, iż Trump pojawia się w dokumentach rzadko, nie jest dowodem na jego niewinność.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi…

Quiz: Najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia. Sprawdź, co wiesz!

1/10 Kto zginął w sobotę 24 stycznia 2026 w Minneapolis podczas protestu przeciw działaniom ICE?

W opublikowanych przez resort sprawiedliwości dokumentach nazwisko Trumpa pada ponad 3,2 tys. razy. Część z nich stanowią wpisy przedstawiające niepotwierdzone i w większości uznane za niewiarygodne donosy na Trumpa o różne przestępstwa seksualne dokonywane na nieletnich wraz z Epsteinem.

Trump obiecywał "oczyścić bagno"

- Trudno będzie prezydentowi uniknąć oskarżeń o znajomość z Epsteinem. To jest afera, która zatacza w Stanach Zjednoczonych szerokie kręgi - wytłumaczył prof. Krzysztof Wasilewski. W aktach - co podkreślił gość TOK FM - pojawiają się też nazwiska Billa Clintona czy Billa Gatesa. - Myślę, że wszyscy wyjdą z tej afery z siniakami. Kto wie, czy dla niektórych nie będzie to oznaczało końca kariery - skomentował ekspert.

Afera Epsteina pozostaje problemem dla wyborców Trumpa, bo obiecywał, że "oczyści bagno", a - jak wskazał prof. Wasilewski - okazuje się, że sam się w tym bagnie znajduje. - Dla bazy wyborczej Donalda Trumpa jest to niezwykle ważna sprawa, bo dotyczy stosunku do elit amerykańskich - stwierdził amerykanista. Prowadzący audycję Filip Kekusz dodał, że to, co dzieje się wokół akt Epsteina jest potwierdzeniem wielu teorii spiskowych, które funkcjonują w amerykańskiej popkulturze w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

Wojciech Fibak w aktach Epsteina

W opublikowanych przez resort sprawiedliwości USA dokumentach związanych z Jeffrey’em Epsteinem są e-maile dotyczące jego spotkania z byłym polskim tenisistą Wojciechem Fibakiem w Paryżu w 2013 roku. Fibak jest wymieniony jako kolekcjoner sztuki.

W opublikowanych aktach znajdują się dwie wzmianki o spotkaniu z Fibakiem w październiku 2013 r. W jednym z e-maili z września 2013 roku Epstein składa gratulacje byłej gwieździe tenisa (powód nie jest znany) i pyta, czy będzie w Paryżu na przełomie września i października. Fibak odpowiada: "Tak, merci. Zadzwoń kiedy chcesz! Wojtek". Pozostałe dokumenty to kalendarz Epsteina z przypomnieniem, że ma się spotkać z Fibakiem 5 października w Paryżu.

Obok imienia Fibaka w nawiasie znajduje się adnotacja "Fine Art Investments" (inwestycje w dzieła sztuki) oraz wymazane przez resort nazwisko, co sugeruje, że w spotkaniu miała brać jedna z ofiar. Fibak znany jest z kolekcjonowania sztuki, zaś Epstein  miał znajomości w świecie sztuki i zajmował się handlem dziełami. Przynajmniej część z jego transakcji była badana przez śledczych pod kątem unikania podatków.

Źródło: TOK FM, PAP