,
Obserwuj
Świat

Zełenski kontra angielski. Od "awful English" do owacji w Davos

3 min. czytania
24.02.2026 15:32

Wołodymyr Zełenski przeszedł drogę od poziomu "awful English" do dzisiejszych wystąpień, które są nagradzane kilkuminutowymi owacjami. W wyjątkowym odcinku "English Biz" Olga Pietrykiewicz nie analizuje nauki języka, a przygląda się ewolucji językowych umiejętności prezydenta Ukrainy.

Wołodymyr Zełenski przemawia w Brukseli, 2024 r.
Wołodymyr Zełenski przemawia w Brukseli, 2024 r.
fot. JOHN THYS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego autentyczność Wołodymyra Zełenskiego jest ważniejsza niż gramatyka?
  • Jakie były kluczowe momenty w rozwoju języka Zełenskiego?
  • W jaki sposób prezydent Ukrainy stosuje angielski do kontrolowania narracji?

Ewolucja języka angielskiego Wołodymyra Zełenskiego jest wyraźna i wieloetapowa. Prezydent Ukrainy traktuje angielski jako narzędzie dyplomacji strategicznej.

- Chwała Bogu, że Wołodymyr Zełenski nie nauczył się języka angielskiego w idealnych warunkach akademickich. On nauczył się go "on the job" - w warunkach kryzysu totalnej presji i globalnej ekspozycji medialnej - skomentowała Olga Pietrykiewicz, prowadząca podcast "English Biz". W jej opinii przypadek prezydenta Ukrainy pokazuje coś, co każdy profesjonalista powinien zapamiętać: "w komunikacji globalnej perfekcyjna gramatyka jest mniej ważna niż strategiczny dobór słownictwa, kulturowa świadomość i retoryczna spójność".

Jak Wołodymyr Zełenski przeszedł drogę od "English for survival" do mistrzostwa w Davos? W jego przypadku - co wytłumaczyła Pietrykiewicz - autentyczność okazuje się silniejsza niż podręcznikowa gramatyka. Nauczycielka angielskiego w biznesie przypomniała, że w 2020 r. nawet żołnierze przyznawali, że prezydent operuje "awful English". - Brutalne, ale językowo realistyczne - oceniła Olga Pietrykiewicz.

- Zełenski nie był osobą bez kontaktu z angielskim. Już jako nastolatek zdał jeden z trudniejszych egzaminów językowych. To oznacza, że posiadał ekspozycję na bardziej formalny język angielski, jednak nie da się ukryć, że był to angielski akademicki, a nie operacyjny język dyplomacji - stwierdziła prowadząca "English Biz". Profil językowy prezydenta Ukrainy był "bardzo typowy dla Europy Wschodniej".

Język przywódcy, czyli jak Zełenski mówi po angielsku

Pietrykiewicz wskazała na pierwsze kluczowe konstrukcje w języku angielskim, powtarzane błędy i niezgrabności. Ale 16 marca 2022 roku przyszedł symboliczny przełom językowy: przemówienie Zełenskiego do Kongresu Stanów Zjednoczonych. Choć tylko końcówka wystąpienia jest po angielsku, padają słynne słowa o byciu światowym liderem: "Being the leader of the world means to be the leader of peace. Peace in your country doesn't depend anymore only on you and your people. It depends on those next to you, on those who are strong. Strong doesn't mean weak. Strong is brave and ready to fight for the life of his citizens and citizens of the world. For human rights, for freedom, for the right to live decently".

To pierwszy przypadek użycia przez Zełenskiego bardzo ostrego, momentami surowego języka. - Było to pierwsze wezwanie do działania, typowe dla przywódcy czasu wojny - oceniła Olga Pietrykiewicz. Według niej kolejne wypowiedzi prezydenta Ukrainy - choć wciąż z kalkami językowymi, które są jego piętą achillesową - charakteryzują się emocjonalną siłą wykraczającą poza samą strukturę językową. - Umówmy się: on wie, co mówi - dodała autorka "English Biz".

Co ciekawe, kluczowe frazy w wystąpieniach Zełenskiego były często konstruowane najpierw po angielsku, a dopiero później tłumaczone na język ukraiński. - To jest odrzucenie klasycznego schematu komunikacyjnego. Osoby, które zajmowały się jego przemówieniami, zastosowały lokalną adaptację retoryczną po to, żeby to wystąpienie było bardziej przychylne dla globalnego odbiorcy i lepiej rezonowały w mediach anglojęzycznych - wyjaśniła Pietrykiewicz. Tego, jej zdaniem, mogą się od Zełenskiego uczyć inni przywódcy.

Kolejny "skok kompetencyjny" Zełenskiego nastąpił, gdy pod koniec 2022 roku przez ponad 20 minut przemawiał po angielsku przed Kongresem Stanów Zjednoczonych. - W tym okresie zaczynają dominować zaawansowane słówka polityczne. Mamy "war crimes", "freedom" "resilience", "aggression". To już nie jest taki szkolny angielski, tylko pojawiają się wyrażenia charakterystyczne dla wystąpień w ONZ i NATO - mówiła Pietrykiewicz.

Wówczas wykluwa się tzw. język przywództwa, a Zełenski używa angielskiego jako narzędzia wpływu. Wyraźnie widać też pracę nad akcentem. - Nic, tylko bić brawo - komentowała nauczycielka.

Jak Wołodymyr Zełenski zaczął kontrolować narrację? Czego angielski Zełenskiego jeszcze nie dowozi? Jakie słowo to "wisienka na torcie"? Tego dowiecie się w najnowszym odcinku "English Biz".

Źródło: TOK FM