Kto stwierdzi zgon chorego na Covid-19? Wojewodowie pilnie szukają koronerów

Wojewoda warmińsko-mazurski w trybie pilnym szuka koronerów do stwierdzania zgonów w domu zmarłego. Chodzi o wyjazdy do osób, które miały koronawirusa. W kilku regionach takie osoby są i już działają. Niebawem, jak mówią lekarze, może być ich coraz więcej.
Zobacz wideo

Na Mazowszu koronerów jest kilku - jeśli rodzina chce się z nimi skontaktować, dzwoni do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Do tej pory było kilka takich zgłoszeń. Na Lubelszczyźnie koronerów jest siedmiu - to lekarze m.in. z Łukowa, Puław, Białej Podlaskiej i Lublina. Kontakt do nich jest na stronie wojewody. - Jest podział terytorialny, który szpital jakie powiaty obsługuje. I w tych szpitalach są dostępni lekarze koronerzy, którzy stwierdzają zgon osób podejrzanych bądź zakażonych koronawirusem - mówi wojewoda lubelski Lech Sprawka.

W Zachodniopomorskiem niedawno powołano dwóch koronerów, choć nie było łatwo. Jak mówi rzeczniczka wojewody Agnieszka Muchla-Łagosz, poszukiwania były dość długie. - Długo szukaliśmy osób, które zgodziłyby się podjąć tego zadania. Zarówno wśród osób, które pełnią funkcję koronera w powiatach, szukaliśmy za pośrednictwem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego czy izb lekarskich w Szczecinie i Koszalinie. Szukaliśmy nawet w sąsiednim województwie lubuskim - mówi rzeczniczka. I dodaje, że finalnie umowy zostały podpisane na początku października z dwoma lekarzami ze Szczecina. - Osoby, które będą chciały zgłosić zgon w domu mogą zrobić to pod numerem 112 lub 999. Dyspozytor numeru alarmowego skieruje taką osobę pod wskazany adres lekarza koronera - tłumaczy dalej.

Koroner poszukiwany

Wojewoda warmińsko-mazurski dopiero szuka chętnych do bycia koronerem. "Zadanie to może wypełniać lekarz lub lekarz dentysta, który: ma prawo wykonywania zawodu lekarza lub lekarza dentysty na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ma pełną zdolność do czynności prawnych, nie był skazany prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwo skarbowe" - czytamy na stronie wojewody.

Z ogłoszenia wynika, że koronerowi będzie przysługiwać wynagrodzenie w wysokości: 738 zł za każdorazowe stwierdzenie zgonu oraz sporządzenie karty zgonu lub 492 zł za każdorazowe stwierdzenie zgonu w przypadku uzasadnionego prawem odstąpienia od sporządzenia karty zgonu. Dodatkowo w grę wchodzi kwota 49 zł za dobę za pozostawanie w gotowości i 250 zł ryczałtu na zakup środków ochrony osobistej. Lekarz otrzyma też zwrot kosztów dojazdu do osoby zmarłej.

Koronerzy są potrzebni, by do osób zakażonych czy podejrzanych o zakażenie nie jeździli lekarze rodzinni. Do 19 października w Polsce zmarło 3614 osób zakażonych koronawirusem

Niejednokrotnie dostajemy pytania, czy w związku z koronawirusem jest obowiązek spopielania zwłok i chowania osób zmarłych w urnach. Na dziś nie ma takich wytycznych. - Forma pochówku jest decyzją rodziny. Niemniej, należy przy tym respektować wszystkie wymogi wymienione w rozporządzeniu ministra zdrowia z 3 kwietnia 2020 roku, zmieniającym wcześniejsze rozporządzenie w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi. Firmy pogrzebowe znają procedury dotyczące postępowania od momentu odbioru zwłok do momentu pochowania osoby zmarłej na Covid-19 - tłumaczy Katarzyna Wnuk, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM