Senat chce zablokować fuzję Orlenu z Lotosem. Rzecznik rządu: Nie mają kompetencji

Senat nie ma żadnych kompetencji w zakresie wstrzymywania fuzji Orlenu i Lotosu; w jej ramach mamy podpisane równolegle kontrakty dotyczące dostaw ropy - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Podkreślał też znaczenie koncernu multienergetycznego dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Müller był pytany przez dziennikarzy w Sejmie o przyjęcie w czwartek przez Senat projektu nowelizacji ustawy dotyczącej zasad zarządzania mieniem państwowym, którego celem jest m.in. zablokowanie fuzji Orlenu i Lotosu. Według senatorów KO sprzedaż części aktywów rafineryjnych Lotosu i części stacji benzynowych jest sprzeczna z interesem państwa. Wskazywali na to, że stacje ma przejąć węgierski MOL, który - jak przekonywali - ma bliskie kontakty z Rosją. Przeciwnego zdania byli przedstawiciele rządu oraz senatorowie PiS. Projekt ten trafi teraz do Sejmu.

- Na szczęście Senat nie ma żadnych kompetencji w zakresie wstrzymywania fuzji Orlenu i Lotosu, na szczęście nie ma kompetencji w zakresie blokady bardzo ważnej fuzji na polskim rynku energetyczny - powiedział rzecznik rządu.

Dodał, że koncern multienergetyczny złożony z Orlenu, Lotosu i docelowo jeszcze z PGNiG to element budowania bezpieczeństwa energetycznego. - W ramach fuzji Lotosu i Orlenu mamy podpisane równolegle kontrakty dotyczące dostaw ropy i to jest bardzo ważne w kontekście tego, że chcemy do końca roku wyłączyć w ogóle dostawy ropy z Rosji - powiedział Müller.

Jak przekonywał, kwestie dotyczące sprzedaży części polskich stacji benzynowych wynikają też z wymogów, które stawia Komisji Europejska przy łączeniu tak dużych firm jak Orlen i Lotos.

Senator Bogdan Borusewicz (KO) tłumaczył w środę podczas drugiego czytania projektu, że senackie propozycje przewidują, iż przez dziewięć miesięcy od wystąpienia przez Polskę z wnioskiem o podjęcie konsultacji w trybie art. 4 Traktatu NATO nie mogą być zbywane udziały, akcje lub prawa z akcji należące do Skarbu Państwa w spółkach, takich jak m.in. Grupa Lotos, PGNiG, Enea, Orlen, Energa, czy Tauron, a także należące do nich przedsiębiorstwa lub wyodrębnione części przedsiębiorstw. Nie można byłoby też zbywać nieruchomości należących do tych spółek.

Projekt zakłada ponadto, że ograniczenie to ma się stosować również w przypadku, gdy z wnioskiem o konsultacje w trybie art. 4 wystąpiono przed dniem wejścia w życie projektowanej nowelizacji.

Zdaniem wiceministra aktywów państwowych Jana Kanthaka fuzja Orlenu z Lotosem to realizacja budowy dużego koncernu multienergetycznego, który pozwoli też zdywersyfikować dostawy ropy do Polski.

Lotos na sprzedaż

W sierpniu 2020 r. PKN Orlen podpisał porozumienie ze Skarbem Państwa i Grupą Lotos dotyczące realizacji transakcji nabycia akcji gdańskiej Grupy, a w konsekwencji przejęcia nad nią kontroli kapitałowej. W połowie stycznia PKN Orlen, w ramach wyznaczonych wcześniej przez Komisję Europejską środków zaradczych dotyczących planowanego przejęcia Grupy Lotos poinformował, że Saudi Aramco ma kupić 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu, węgierski MOL - 417 stacji paliw Lotosu, a Unimot - bazy paliw.

24 lutego tego roku, po agresji Rosji na Ukrainę 2022 na wniosek Polski i innych sojuszników odbyły się konsultacje Rady Północnoatlantyckiej na podstawie art. 4. Jak informowało stałe przedstawicielstwo RP przy NATO, celem konsultacji było omówienie niesprowokowanego i bezwzględnego ataku Rosji na Ukrainę i jego konsekwencji dla bezpieczeństwa NATO. Zgodnie z art. 4 traktatu "strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze stron".

DOSTĘP PREMIUM