Morawiecki już wydaje pieniądze z KPO, choć Europa nadal je blokuje. Będzie z tego kłopot?

Premier Mateusz Morawiecki odpowiadał w czwartek na pytania dziennikarzy o środki z Krajowego Planu Odbudowy. Poinformował, że zakończyły się negocjacje w tej sprawie z Komisją Europejską, pieniądze z Funduszu Odbudowy nie są już zagrożone i w ciągu kilku miesięcy otrzymamy je. Możemy więc je wydawać, zaczynamy od wymiany dachów azbestowych.

Premier: Polska zamknęła negocjacje dotyczące wszystkich kamieni milowych

W czasie konferencji prasowej premiera, która odbyła się w gospodarstwie rolnym na Mazowszu, szef rządu odpowiedział na pytanie, kiedy do Polski trafi pierwsza transza europejskich środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Dziennikarze usłyszeli, że przed tygodniem Polska zamknęła negocjacje związane z kamieniami milowymi jakie Komisja Europejska ustaliła dla naszego kraju. Przejście kamieni milowych jest niezbędne do zatwierdzenia KPO i są następujące:

  • Izba Dyscyplinarna musi zostać zlikwidowana,
  • System dyscyplinowania sędziów musi zostać zreformowany tak, by zapewniał niezależność oceny sędziów,
  • Sędziowie usunięci przez Izbę Dyscyplinarną muszą mieć możliwość powrotu do orzekania.

Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że Krajowy Plan Odbudowy został już przyjęty przez Komisję Europejską i teraz po obu stronach trwają procedury wewnętrzne:

-"Po ich stronie jest to tzw. rada ekonomiczno-finansowa, która musi to przyjąć. Po naszej stronie zobowiązanie do zmian legislacyjnych, które wiążą się z Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego"

Z tego co premier mówi wynika, że akceptacja KPO nastąpiła przed dokonaniem faktycznych zmian w sądownictwie polskim i bazuje na zapewnieniach, że zostaną wprowadzone. Czy słowa premiera nie leżą w sprzeczności z tym, o czym Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyer dopiero co pisała do Europarlamentarzystów? :

W swoim liście do nich podkreśliła, że każdy Krajowy Plan Odbudowy musi spełniać określone kryteria. Dla nas zostały wyznaczone wspomniane kamienie milowe:

-" W przypadku Polski takim wyzwaniem, które zostało określone, jest niezależność sądownictwa".

Prezydencki projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. Zmiany zaproponowane przez Andrzeja Dudę

Projekt ustawy o zmianach w Sądzie Najwyższym, zgłoszony przez pana Prezydenta przewiduje, że:

  • Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana,
  • Zastąpi ją Izba Odpowiedzialności Zawodowej
  • Obecni sędziowie Izby Dyscyplinarnej będą mieli wybór: odejść w stan spoczynku lub zostać w Sądzie Najwyższym.
  • Wprowadzona zostanie instytucja "testu bezstronności sędziego". Będzie ona przysługiwała stronom postępowania, i będzie mogła być uruchomiona zarówno do bieżących postępowań, jak i tych zakończonych prawomocnym wyrokiem

Założenia tego projektu zostały jednak skrytykowane przez prawników. Naczelna Rada Adwokacka zauważyła, że nie rozwiązują najważniejszego problemu: nie odnoszą się do wadliwego powołania Krajowej Rady Sądownictwa, odpowiedzialnej za nominacje nowych sędziów.

Premier podczas konferencji zauważył jednak, że projekt prezydencki otrzymał pozytywną opinię Komisji Europejskiej:

-"Pan prezydent, poprzez swoich pracowników, uzgodnił również te zmiany z Komisją Europejską, w tym sensie, że odpowiadają wspólnym oczekiwaniom."

Premier zapewnia: W ciągu najbliższych kilku miesięcy pieniądze ruszą z budżetu unijnego. I zaczyna wydawać

Szef rządu podczas konferencji prasowej zapewniał, że pieniądze z funduszu odbudowy wkrótce trafią do Polski.

-"W ciągu najbliższych kilku miesięcy już te pieniądze ruszą z budżetu unijnego. (...) Jestem tak dobrej myśli, że dzisiaj nawet rano z panem premierem Kowalczykiem o tym rozmawialiśmy, żeby pewne programy, które są częścią KPO, jak np. program wymiany dachów azbestowych, ruszyły już wcześniej, nie czekając na to, czy już jakieś euro stamtąd przypłynie czy nie." - informował.

-"Programy ruszają już teraz, a środki przypłyną na pewno w ciągu kilku miesięcy'" - dodał.

Wcześniej jednak zaapelował do parlamentarzystów o przyjęcie prezydenckiej ustawy o Sądzie Najwyższym:

-"Przyjęcie tej ustawy (o SN), o co apeluję do wszystkich sił politycznych, doprowadzi do tego, że szerokim strumieniem środki z Krajowego Programu Odbudowy popłyną na inwestycję - zapewniał premier podczas tej samej konferencji.

Rozpoczynamy więc wydawać pieniądze, których nie tylko jeszcze nie mamy na kontach, ale także warunki, które musimy spełnić aby je dostać, wymagają dopiero legislacji i aprobaty większości posłów.

DOSTĘP PREMIUM