Maciej Rybus. Ostre komentarze po decyzji PZPN. Kto broni wykluczenia zawodnika a kto je krytykuje?

Nie milkną komentarze po poniedziałkowej decyzji Czesława Michniewicza o wykluczeniu z reprezentacji Polski Macieja Rybusa, zawodnika Spartaka Moskwa. Teraz głos na ten temat zabrał były szef PZPN Zbigniew Boniek i były sportowiec Władysław Kozakiewicz a ich opinie się różniły. Kto bronił polskiego zawodnika?

Maciej Rybus. Rosja zmieniła jego sportowe życie. Koniec reprezentowania Polski

Maciej Rybus 11 czerwca podpisał dwuletni kontrakt z rosyjskim klubem Spartak Moskwa. Przewidywano, że w obliczu wojny zawodnik zrezygnuje z ligi rosyjskiej, w której grał od kilku lat. Ale piłkarz nie tylko został w kraju, którego ofiarą agresji została Ukraina, ale podkreślał dumę z propozycji Spartaka Moskwa:

"Wszyscy gracze, którzy grają w rosyjskiej Premjer-Lidze, chcieliby trafić do Spartaka. Dlatego jestem bardzo szczęśliwy, moja rodzina też. Jestem w Rosji, więc od razu rozważyłem tę opcję, nawet nie pomyślałem o odmowie".

Jak tłumaczył piłkarz, decyzję o pozostaniu w barwach rosyjskich podjął z powodów rodzinnych. Jego żoną jest Rosjanka, 30-letnia Lana Rybus. Instagram jest pełen zdjęć wystawnego stylu życia, jaki para prowadzi w rosyjskiej stolicy. Małżeństwo ma też dwóch małych synów z rosyjskimi paszportami i obawa o ich bezpieczeństwo miała zdecydować o pozostaniu Macieja Rybusa z rodziną w Moskwie.

Ten krok przekreślił jednak nadzieje zawodnika na dalsze występy w barwach narodowych. W listopadzie ominie go też duże sportowe wydarzenie - reprezentacja Polski w piłce nożnej zagra za kilka miesięcy na mundialu w Katarze.

Po decyzji piłkarza o przyjęciu oferty rosyjskiego klubu, PZPN poinformował, że Maciej Rybus nie będzie powoływany do kadry narodowej. Komunikat w sprawie polskiego obrońcy brzmiał: 

"Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz po zakończonym w ubiegłym tygodniu zgrupowaniu kadry narodowej rozmawiał z przebywającym aktualnie w Polsce Maciejem Rybusem. Selekcjoner poinformował zawodnika, że w związku z jego aktualną sytuacją klubową nie powoła go na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji oraz nie będzie brał pod uwagę przy ustalaniu składu kadry, która pojedzie na mistrzostwa świata w Katarze"

Władysław Kozakiewicz o Rybusie: "Całkowicie stracił twarz"

Decyzja o pozostaniu w Rosji spotkała się z ostrą reakcją opinii publicznej. Słów krytyki nie szczędził mu w rozmowie z "Faktem" Władysław Kozakiewicz, mistrz olimpijski z Moskwy.

"W tej sytuacji, kiedy trwa wojna, całkowicie stracił twarz, stracił charakter sportowca. Jak się występuje w reprezentacji, to do czegoś zobowiązuje" – powiedział. "Dla niego ważniejsze były pieniądze niż twarz" – dodał Kozakiewicz, który w czasach komunizmu zasłynął słynnym gestem Kozakiewicza, obraźliwym wobec radzieckiego reżimu.

Z drugiej strony sprzeciwia się fali hejtu, który spotyka zawodnika. "Zrobił tak, jak chciał i dla mnie sprawa jest już zakończona. Mogę o nim myśleć w jak najgorszy sposób, ale to była jego decyzja. Zła, ale jego. Hejt jest najgorszą rzeczą, bo po prostu może ludzi zniszczyć w najróżniejszy sposób, a może on sobie na to aż tak nie zasłużył" – skomentował w rozmowie z dziennikiem.

Zbigniew Boniek: "Rybusa, który zawsze na kadrze ma jakieś kontuzje skreślić jest łatwo i przyjemnie"

Decyzję PZPN skomentował także w rozmowie z "Polsat Sportem" były prezes organizacji, Zbigniew Boniek, który był bardziej wyrozumiały dla zawodnika Spartaka Moskwa.

"Za dużo jest populizmu w tym wszystkim. Polska drużyna w piłce ręcznej w Lidze Mistrzów piłki ręcznej Vive Kielce wyrównała z Barceloną i doprowadziła do dogrywki dzięki bramce Białorusina. I to nikomu nie przeszkadzało" - powiedział były piłkarz, a obecnie wiceprezes UEFA.

"Dzisiaj łatwo było o taki gest, bo Rybus w rankingu lewych obrońców jest za Bereszyńskim, Puchaczem czy Zalewskim. 33-letniego Rybusa, który zawsze na kadrze ma jakieś kontuzje skreślić jest łatwo i przyjemnie. Analizować można sprawę na różne sposoby i do różnych wniosków dochodzić, ale teraz to jest trochę tak, że kto głośniej krzyczy ten ma rację" - skomentował Boniek.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM