Piotr Niemczyk w areszcie. Frasyniuk: Czym różni się Donald Tusk od prawicy?
Piotr Niemczyk rozpoczął głodówkę po tym, jak trafił do aresztu za udział w pokojowym proteście Ostatniego Pokolenia. - Demoralizacja, która miała miejsce za czasów PiS-u, została znormalizowana - komentował w "Poranku TOK FM" inny działacz opozycji w PRL Władysław Frasyniuk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- kim jest Piotr Niemczyk;
- dlaczego Piotr Niemczyk trafił do aresztu;
- jak Władysław Frasyniuk ocenia działania służb i Donalda Tuska.
Piotr Niemczyk - były działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL, były oficer służb specjalnych oraz były wiceminister gospodarki, we wtorek rano trafił do aresztu. Ma to związek z jego udziałem w proteście Ostatniego Pokolenia wiosną ub.r. Niemczyk został skazany na prace społeczne, ale odmówił wykonania wyroku. Otrzymał więc sądowe postanowienie o wykonaniu zastępczej kary 15 dni aresztu. 64-latek przebywa w dwuosobowej celi w izbie dla chorych (porusza się o kulach) i prowadzi głodówkę.
Jak podkreślał w TOK FM inny były działacz opozycji w PRL Władysław Frasyniuk, Niemczyk został skazany i aresztowany za pokojowy protest. - Nie siedzi dlatego, że jest umoczony w aferę Zondacrypto, nie dlatego, że wyciągnął pieniądze z budżetu państwa, nie dlatego, że obraził Ukrainkę czy Ukraińca. To kolejna osoba, która poszła do więzienia za pokojowy protest i nie wzbudziło to żadnej reakcji polskich polityków czy polskiego rządu. I to jest najbardziej przykre. To przypomina stan wojenny i praktykę PRL-owską - porównał gość "Poranka TOK FM".
W obronie Niemczyka wystąpiło już ponad 40 byłych opozycjonistów, którzy zaapelowali do Rzeczniczki Praw Obywatelskich i ministra sprawiedliwości o wniesienie kasacji od wyroku. Napisali także, że Piotr Niemczyk, choć brał udział w proteście Ostatniego Pokolenia, to nie blokował ruchu na jezdni. - To bez znaczenia gdzie stał. Ważne, że zamykają za rządów podobno demokratycznej koalicji - stwierdził rozmówca Jacka Żakowskiego.
Policja się boi? "To jest absolutny paraliż państwa"
Jak zwrócił uwagę dziennikarz TOK FM, policja nie aresztowała Grzegorza Brauna za liczne incydenty z jego udziałem, nie aresztowała również byłego szefa MON Antoniego Macierewicza, który podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej strzelał z pistoletu na farbę. - Piotr Niemczyk został potraktowany brutalnie z pełną siłą i arogancją państwa dlatego, że jest obywatelem Piotrem Niemczykiem. Nie jest ważnym politykiem. (...) A policjant doskonale wie, że jak wrócą tamci, to od pierwszego dnia nie będą się obcyndalać, nie będą zmieniać prawa, tylko będą wywalać z roboty, tych, którzy im wcześniej podpadli. I to jest absolutny paraliż państwa - ocenił Frasyniuk.
Na koniec gość "Poranka TOK FM" powrócił pamięcią do 29 października 2017 roku - tego dnia 54-letni chemik Piotr Szczęsny dokonał samospalenia przed PKiN w Warszawie w proteście przeciwko polityce Prawa i Sprawiedliwości. Jak zauważył opozycjonista, jego tragiczna śmierć nie zrobiła żadnego wrażenia na klasie politycznej. - Demoralizacja, która miała miejsce za czasów PiS-u, została znormalizowana. Gdy dyskutujemy o polityce, to część z nas pyta publicznie: "Czym różni się Donald Tusk od prawicy?" (...) Klasa polityczna tydzień po wybraniu przestaje szanować wyborców i zajmuje się wyłącznie swoimi prywatnymi biznesami - komentował Władysław Frasyniuk w rozmowie w TOK FM.
Źródło: TOK FM, PAP