Dodatek energetyczny zamiast węglowego? Jest propozycja społeczna: tańsza i sprawiedliwsza
Założenia projektu zostaną wysłane do wszystkich senatorów, którzy już 4 sierpnia będą dyskutować o rządowym projekcie dodatku węglowego. Co proponują organizacje społeczne i dlaczego ich projekt jest lepszy od rządowego?
Organizacje społeczne: 'dotacja do węgla skrajnie niesprawiedliwa'
Propozycja zastąpienia dodatku węglowego procedowanego przez rząd, dodatkiem energetycznym wyszła od trzech organizacji społecznych: Polskiego Alarmu Smogowego, Instytutu badań strukturalnych i Fundację Frank Bold. Ten świetnie przygotowany i udokumentowany projekt ujrzał światło dzienne w czwartek 28 lipca, a w najbliższym tygodniu trafi do senatorów pracujących nad rządowym projektem ustawy węglowej.
Społeczna propozycja nie tylko wskazuje słabe strony rządowego pomysłu, ale przedstawia konkretne rozwiązania, które mają z lepszym skutkiem osiągnąć ten sam cel: pomóc gospodarstwom domowym w czasie galopującej inflacji i rosnących cen energii.
Autorzy społecznego projektu powtarzają, że skierowanie dopłat wyłącznie do gospodarstw domowych ogrzewających domy węglem, wyklucza z pomocy dwie trzecie rodzin, w tym połowę o niskich dochodach. Większość gospodarstw domowych nie korzysta z węgla do ogrzewania, więc najubożsi nieużywający węgla będą pozbawieni wsparcia.
'Skierowanie pomocy jedynie do użytkowników węgla i pozostawienie bez żadnego wsparcia połowy rodzin o najniższych dochodach, które też muszą stawić czoła rosnącym cenom energii, jest przejawem skrajnej niesprawiedliwości - powiedział Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.
Dodatek energetyczny 2022: projekt społeczny — sprawiedliwy i niewykluczający
Adam Guła wyjaśnił, że właśnie aspekt niesprawiedliwości społecznej, stojącej za ustawą o dodatkach węglowych spowodował, że organizacje zdecydowały się działać.
'Dlatego postanowiliśmy zaapelować do wszystkich senatorów, którzy będą pracować nad ustawą rządową, o odpowiedzialne, solidarne i niewykluczające podejście. Pomoc powinna trafić do najbardziej potrzebujących, a nie jedynie do użytkowników węgla - dodał Guła.
Projekt społeczny porusza kilka ważnych aspektów:
- pomoc dla najmniej zamożnych Polaków powinna trafić do nich, niezależnie od tego, z jakiego źródła ciepła korzystają,
- kieruje pomoc do gospodarstw domowych o najniższych dochodach, a nie do wszystkich,
- proponuje wsparcie w wysokości 3 tys. zł dla mieszkańców domów jednorodzinnych, oraz 1 tys. zł dla mieszkańców budynków wielorodzinnych,
- zwraca uwagę na trudną sytuację emerytów, którzy nie dostaliby dodatku węglowego jeśli nie palą węglem, a tak samo borykają się z wysokimi cenami ogrzewania.
Zgłoszony przez stronę społeczną projekt nie zawiera jedynie innego pomysłu na dodatek osłonowy, ale kompleksowe i długofalowe rozwiązania. Składają się na niego dwa filary:
- osłonę dla najuboższych, w postaci dodatku energetycznego na najbliższy sezon grzewczy,
- uwolnienie potencjału efektywności energetycznej, jako inwestycja długofalowa.
Dodatek energetyczny 2022 vs. ustawa o dodatku węglowym
Autorzy projektu społecznego szczególną uwagę zwracają na dwa elementy, które potwierdzają wartość ich projektu.
- Z rządowego dodatku, niejako 'przy okazji' skorzysta milion zamożnych gospodarstw domowych, a aż 1,5 miliona rodzin o niskich dochodach będzie pozbawiona wsparcia. Dzięki projektowi społecznemu wsparcie zostanie skierowane do 100 proc. gospodarstw o niskich dochodach i 80 proc. rodzin utrzymujących się wyłącznie z emerytur i rent.
- Koszt rządowego dodatku węglowego to 11,5 miliarda złotych. Z kolei propozycja społeczna będzie kosztował o 2 mld mniej. Końcowy koszt tego projektu — potwierdzony przez Instytut Badań Strukturalnych — to 9,5 mld zł.