Jak złożyć wniosek o wakacje kredytowe i czy bank może go nie przyjąć? Rzecznik Finansowy wyjaśnia

Od 29 lipca można składać wnioski o wakacje kredytowe. Pozwolą nie tylko odczuć chwilową ulgę w spłacie coraz wyższych rat, ale także sporo zaoszczędzić. Co jednak jeśli kredytobiorca chce złożyć wniosek, a bank go nie przyjmie i czy takie sytuacje w ogóle są możliwe? Wyjaśnia to "Poradnik Rzecznika Finansowego o wakacjach kredytowych".

Wakacje kredytowe — zasady odroczenia rat kredytu hipotecznego. Wystarczy spełnić warunki

Ruszyły wakacje kredytowe. Z liczby wniosków złożonych już pierwszego dnia - 250 tys. - wynika, że były bardzo wyczekiwanym przez kredytobiorców wsparciem, ułatwiającym spłatę kredytu.

Wakacje kredytowe może wziąć każdy, kto spłaca kredyt hipoteczny, zaciągnięty na zakup mieszkania realizującego własne potrzeby mieszkaniowe. Kredyt musi być zaciągnięty w złotych, przed 1 lipca 2022 roku.

Wakacje polegają na odroczeniu spłaty rat kredytowych w następującym czasie:

  • 2 miesiące przerwy w spłacie w III kwartale 2022,
  • 2 miesiące w IV kwartale 2022,
  • 4 miesiące w 2023 roku, po 1 miesiącu w każdym kwartale.

Aby wziąć wakacje kredytowe, nie trzeba spełniać żadnego kryterium dochodowego. Wakacje mogą wziąć także ci, którzy pomimo rosnących stóp kredytowych, nie mają trudności w spłacie rat. Trzeba pamiętać jednak, że jeden kredytobiorca może złożyć tylko jeden wniosek.

Jak złożyć wniosek o wakacje kredytowe? Bank nie może go nie przyjąć

Nie istnieje jednolity wzór wniosku o wakacje kredytowe. Każdy bank przygotowuje więc własny formularz. Ustawodawca określił jednak w art. 73 ust. 6, jakie elementy powinien zawierać wniosek. Muszą się w nim znaleźć:

  • dane kredytobiorcy,
  • dane kredytodawcy,
  • numer i datę zawarcia umowy,
  • miejsce na wskazanie okresu lub okresów zawieszenia spłaty,
  • oświadczenie, że kredyt był zaciągnięty w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych.

Banki przygotowały własne wzory wniosków, jednak — jak zauważa Rzecznik Finansowy — każdy taki wniosek może napisać sam, choćby odręcznie, a bank powinien go przyjąć. Warunkiem jest wyłącznie uwzględnienie opisanych w ustawie elementów wniosku wraz z oświadczeniem i dostarczenie pisma do banku.

"Z dniem doręczenia kredytodawcy wniosku, o którym mowa w ust. 5 (art. 73 - przyp. redakcji), spłata kredytu zostaje zawieszona na okres w nim wskazany" - brzmi ustawa.

Oznacza to, że o ile kredytobiorca spełnia warunki i dostarczył prawidłowo wypełniony lub spisany wniosek, bank nie ma prawa odmówić przyjęcia wniosku.

Bank nie przyjął wniosku o wakacje kredytowe? Oto co można zrobić

W "Poradniku Rzecznika Finansowego o wakacjach kredytowych" można przeczytać, że bank nie wyraża zgody na wakacje kredytowe, a jedynie przyjmuje wniosek i uruchamia wakacje. Można wyobrazić sobie jednak  skrajne sytuacje, gdy wniosek nie jest przyjęty. Co wtedy zrobić?

Wysyłając wniosek pocztą, warto zabezpieczyć się i wysłać go listem poleconym zachowując potwierdzenie nadania.

Niezależnie od powodu braku oczekiwanych wakacji kredytowych, wejście w spór z bankiem należy zacząć od złożenia reklamacji. "Jeśli kredytobiorca napotka problemy z realizacją wniosku o „wakacje kredytowe" lub uważa, że kredytodawca narusza jego prawa lub interesy, w pierwszej kolejności powinien złożyć reklamację. Odpowiedź na reklamację powinna zostać udzielona bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji przez bank" - wyjaśnił rzecznik.

Jeśli bank nie uzna reklamacji lub w ogóle nie udzieli odpowiedzi, kredytobiorca może złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o podjęcie działań w indywidualnej sprawie.

Czy warto wziąć wakacje kredytowe? Dr Grabowski: kto nie skorzysta jest nieogarnięty

Ekonomiści — którzy polecają branie wakacji kredytowych przez każdego — zwracają tylko uwagę na jeden szczegół. Żeby w pełni wykorzystać przerwę w spłacie, warto przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na poduszkę finansową lub nadpłatę rat kredytu. Mówił o tym w TOK FM dr Bogusław Grabowski, ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej. Stwierdził, że zdziwiłoby go tylko, jeśli "100 procent kredytobiorców nie skorzysta z programu". - Ktoś, kto nie skorzysta z tych wakacji, to jest po prostu nieogarnięty. Bo jak można chcieć płacić za kredyt około 10 proc. (...) więcej i w tym czasie odmówić przyjęcia darmowej pożyczki ze strony rządu — ocenił ekspert.

DOSTĘP PREMIUM