"Chora polityczna zemsta Ziobry". Sędzia Igor Tuleya znów nie mógł wrócić do pracy

Sędzia Igor Tuleya znów nie wrócił do pracy. Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił piątkową decyzję nowej prezes Sądu Okręgowego w Warszawie Joanny Przanowskiej-Tomaszek, która przywróciła go do orzekania.
Zobacz wideo

W poniedziałek Igor Tuleya stawił się w pracy, ale po niespełna kwadransie opuścił gmach sądu i poinformował dziennikarzy o uchyleniu piątkowej decyzji o przywróceniu go do orzekania. - Prezes Sądu Apelacyjnego dzisiejszym zarządzeniem, w związku ze sprawowaniem wewnętrznego nadzoru administracyjnego nad Sądem Okręgowym w Warszawie, uchylił decyzję pani prezes SO z 5 sierpnia w przedmiocie dopuszczenia mnie do orzekania. Pod tym zarządzeniem jest podpis prezesa Schaba, ale oczywiście podpisał się też prezes Radzik - powiedział.

Piotr Schab to poprzedni prezes SO w Warszawie, który został niedawno powołany na prezesa Sądu Apelacyjnego. To on blokował wykonanie piątkowej decyzji sędzi Joanny Przanowskiej-Tomaszek, która zrealizowała w ten sposób postanowienie Sądu Okręgowego Warszawa-Praga z wiosny - postanowił on wtedy, że Tuleya powinien zostać przywrócony do orzekania

- Być może prezes tego sądu przestraszyła się własnej odpowiedzialności, ale też widzimy niestety, że Ziobro i jego ludzie są mocni. Schab trzyma rękę na pulsie i nie pozwoli na to, żeby wbrew interesowi Zbigniewa Ziobry, chorej chęci zemsty politycznej i prywatnej wojnie z polskimi sędziami, prawo mogło zwyciężyć. Wracamy do punktu wyjścia - skomentował inny zawieszony sędzia Piotr Gąciarek.

Igor Tuleya zapowiada dalszą walkę o swój powrót do pracy.

Uchylenie immunitetu sędziemu Tulei

W listopadzie 2020 r. na wniosek prokuratury Izba Dyscyplinarna prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu Tulei, zawiesiła go w obowiązkach służbowych i obniżyła mu wynagrodzenie. Powodem wniosku prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania. Chodziło o śledztwo ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tulei uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.

Po decyzji Izby Dyscyplinarnej Tuleya został odsunięty od orzekania przez prezesa warszawskiego sądu okręgowego Piotra Schaba. Sędzia Tuleya nie usłyszał zarzutów. Konsekwentnie odmawia stawienia się w prokuraturze. Podkreśla, że nie uznaje Izby Dyscyplinarnej jako sądu oraz ważności decyzji podjętych przez tę izbę. W kwietniu 2021 roku Izba Dyscyplinarna nie wyraziła zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego do prokuratury, o co wnioskowali śledczy.

DOSTĘP PREMIUM