Kurski zwolniony z funkcji prezesa TVP pół roku przed wyborami? "Hipster prawicy" zajmie jego miejsce

Jacek Kurski został odwołany ze stanowiska prezesa TVP, które piastował - z krótką przerwą - od stycznia 2016. W ostatnim czasie telewizja publiczna odnotowywała wyraźne spadki. W sierpniu Wiadomości" TVP straciły ponad 200 tys. widzów, co może być jednym z powodów odwołania. Kto zastąpi prezesa? Już wiemy, że następca nie zostanie wyłoniony w konkursie.

TVP pod rządami Kurskiego. W sierpniu gigantyczna utrata oglądalności

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, w poniedziałek 5 września, Rada Mediów Narodowych odwołała ze stanowiska prezesa TVP Jacka Kurskiego.

4 godziny przedtem, zanim gruchnęła wieść o odwołaniu Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP, prezes spokojnie dzielił się na Twitterze wynikami oglądalności jesiennych premier.

Jednak jak wynika z kolejnych badań publikowanych przez Nielsen Audience Measurement czy CBOS, wyniki oglądalności telewizji publicznej i jej wiarygodność systematycznie spadały.

"Wiarygodność TVP wciąż spada. Dziewięć lat temu TVP wyprzedzała TVN. Dziś połowa Polaków jej nie ufa" — komentowała Wyborcza wyniki CBOS w zeszłym roku. "Zaufanie do programów informacyjnych i publicystycznych telewizji publicznej deklaruje zaledwie co czwarty ankietowany. Odsetek odbierających je jako mało wiarygodne lub w ogóle niewiarygodne wzrósł z 38 proc. do 49 proc." - dodała Wyborcza.

Z kolei Wirtualne Media 2 dni temu poinformowały o gigantycznym spadku oglądalności publicznego nadawcy. W sierpniu 2022 TVP straciła ponad 9,32 proc. oglądalności, co oznacza utratę 204 tys. widzów.

Wyniki TVP nie miały jednak dotychczas wpływu na ocenę pracy prezesa. Co więc doprowadziło do decyzji o zwolnieniu? 

Były prezes TVP uważa, że zostawia TVP  w doskonałej kondycji. "Jest dziś u szczytu potęgi, wspaniała jak nigdy: - napisał Jacek Kurski na Twitterze.

Kim jest Mateusz Matyszkowicz? "Hipster prawicy" przejmuje TVP

39-letni Mateusz Matyszkowicz to filozof i publicysta, a także redaktor naczelny kwartalnika „Fronda", gdzie zastąpił Tomasza Terlikowskiego. W latach 2016-2017 był dyrektorem TVP Kultura, a w 2017 został mianowany na stanowisko dyrektora TVP1.

Od listopada 2017 pełnił też funkcję członka Rady Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, a w lutym 2018 został przewodniczącym zespołu ds. dobrego imienia i historii Polski przy TVP.

Nowy prezes TVP jest więc od lat dobrze znany w telewizji publicznej.

Tworzył wraz z prawicowymi publicystami: Dawidem Wilsteinem, Piotrem Pałką i Samuelem Pereirą grupę "Hipster Prawicy", szerzej znaną z listu "Do braci Lemingów". "Doczekali się nawet wywiadu w "Gazecie Wyborczej" opatrzonego ich zdjęciami na warszawskim placu Zbawiciela" - przypomniał Onet.pl.

Kariera Matyszkowicza w TVP. Mówił o zróżnicowaniu ideowym, wkrótce zaczęli odchodzić dziennikarze

Gdy w 2016 roku Mateusz Matyszkowicz został dyrektorem TVP Kultura, zapowiadał, że utrzyma stację zróżnicowaną ideowo i nie planuje żadnych rewolucyjnych zwolnień. Tymczasem szybko została rozwiązana redakcja filmowa, a z pracy zaczęli odchodzić kolejni dziennikarze.

Jak donosiła wówczas "Gazeta Wyborcza", pojawiły się naciski dotyczące emisji niektórych tytułów. Wymieniana była m.in oskarowa "Ida", której emisję wstrzymał nowy szef stacji w obawie przed interwencją Biura Programowego TVP.

Jak na niezależność i odnawianie zasięgów wpłynie zmiana kierownictwa telewizji publicznej, o tym przekonamy się niebawem. 

Warto jednak zauważyć, że podobnie jak na wiele innych eksponowanych stanowisk, Mateusz Matyszkowicz nie został wybrany na drodze konkursu.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM